W minioną sobotę, 31 stycznia 2026 roku, nasz klubowy kolega i niestrudzony kolarz ipasjonat historii, Arek Prasoł, reprezentował naszą społeczność podczas poruszającej rekonstrukcji historycznej „Górny Śląsk w ogniu” w Orzeszu.
Wydarzenie przy ul. Dworcowej przyciągnęło tłumy, a Arek – jako zapalony „kolarz klubu Huzego” – nie mógł przegapić okazji, by z bliska przyjrzeć się tej żywej lekcji dziejów.
Co działo się w Orzeszu?
Zejście do podziemi: Arek rozpoczął wizytę od zwiedzania schronu przy dworcu PKP, gdzie w chłodzie betonowych ścian można było poczuć atmosferę lęku i niepewności, jaka towarzyszyła mieszkańcom w styczniu 1945 roku.
Huk armat i dym: O godzinie 14:00 rozpoczęła się główna inscenizacja. Dzięki profesjonalnym grupom rekonstrukcyjnym i efektom pirotechnicznym, ulica Dworcowa zamieniła się w pole bitwy. Widzowie zobaczyli nie tylko starcia militarne, ale przede wszystkim dramat ludności cywilnej w obliczu nadchodzącego frontu.
Pamięć o Tragedii Górnośląskiej: Wydarzenie przypomniało o bolesnych represjach, jakie dotknęły nasz region po zakończeniu działań wojennych.
„Nie wolno zapominać o pielęgnowaniu pamięci historycznej”. Arek swoim udziałem udowodnił, że dla nas, klubowiczów, historia to coś więcej niż tylko daty w książkach – to tożsamość, którą warto pielęgnować.
Dziękujemy Arkowi za godną reprezentację i zaproszenie nas do wspólnego odkrywania przeszłości!
Relacja: Paweł Matysiak zdjęcia: Arek Prasoł
Niskie temperatury? Dla nas to żadna przeszkoda, zwłaszcza gdy cel jest tak ważny! W minioną niedzielę, 25 stycznia, razem z ekipą z naszego KTR im. Władysława Huzy, zameldowałem się w Chorzowie na V Rajdzie Rowerowym z Sercem WOŚP.
Jak było?
Gorąca atmosfera mimo mrozu: Choć styczeń nie oszczędzał, energia setek rowerzystów ze Śląska skutecznie rozgrzewała atmosferę.
W barwach „Huzego”: Z dumą prezentowaliśmy nasz klubowy sprzęt i barwy, pokazując, że rowerzyści z Gliwic mają nie tylko kondycję, ale i wielkie serca.
Wspólny cel: Kręcenie kilometrów dla 34. Finału WOŚP to czysta frajda. To świetne uczucie, gdy pasja do roweru idzie w parze z realną pomocą.
Dziękuję wszystkim znajomym z klubu, którzy byli tam ze mną. Po raz kolejny udowodniliśmy, że „Huzy” to zgrana ekipa, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.
Dzięki za wspólne kilometry i do zobaczenia na kolejnym rajdie! 💪🚩
Relacja ze zdjęciami: Krzysztof Moszczyński
Początek 2026 roku w KTR „Huzy” to nie tylko kilometry w trasie, ale i popularyzacja wiedzy. W Miejskiej Bibliotece Publicznej (Filia 20) w Gliwicach odbyła się fascynująca prelekcja naszego kolegi, Tadeusza Pasierba: „Na białym szlaku – ARKTYKA”.
W skrócie o wydarzeniu:
Frekwencja: Komplet słuchaczy na antresoli (ponad 30 osób), w tym silna reprezentacja klubu (m.in. W. Brożek, A. Czerniawski, P. Matysiak, Z. Pająk).
Tematyka: Od wpływu Arktyki na globalny klimat, przez życie Inuitów i Lapończyków, po historię Grenlandii – od Eryka Rudego po dziś.
Edukacja: Świetnie przygotowana prezentacja pokazała ogromną wiedzę merytoryczną prelegenta.
Ambasadorzy Turystyki Jako członkowie „Huzego” aktywnie angażujemy się w rozpowszechnianie wiedzy turystycznej. Wierzymy, że bycie turystą to nie tylko sprawność fizyczna, ale i ciekawość świata. Poprzez takie spotkania dzielimy się pasją, edukujemy ekologicznie i promujemy nowoczesne krajoznawstwo w naszym regionie.
Gratulacje dla Tadeusza za świetny występ! 👏
Relacja ze zdjęciami: Adam Czerniawski
Rok 2026 zaczęliśmy z wysokiego „C”! Członkowie naszego klubu nie próżnowali – za nami weekend pełen kilometrów, wspomnień i turystycznej integracji na dwóch krańcach Polski.
Wybrzeże przywitało nas mroźnym, ale pięknym krajobrazem. Naszym głównym celem była podróż „Ku Pamięci” na Westerplatte. Przejazd rowerowy tym historycznym szlakiem w zimowej aurze miał w sobie niezwykłą podniosłość. Kręcenie kilometrów wzdłuż gdańskich kanałów i nabrzeży przypomniało nam, że dla „Huzych” nie ma złej pogody na rower – są tylko złe ubrania!
Relacja ze zdjęciami: Anita Ćwikła
Co to był za dzień! Miniona sobota, 10 stycznia 2026 roku, na długo zapisze się w naszej pamięci. Tegoroczna „Choinka Turystyczna” w Smolnicy miała wyjątkowy, ogniskowy klimat, który idealnie wpisał się w nasze turystyczne dusze!
Od samego początku czuliśmy się jak w domu, a dym z ogniska i zapach pieczonych kiełbasek tylko podkręcał atmosferę. Dziękujemy Klubowi Krajoznawstwa i Ochrony Przyrody za mistrzowską organizację i tak ciepłe przyjęcie!
Wspólne ognisko: Ciepło ognia, iskrzące w niebo i swobodne rozmowy przy nim – to jest coś, co kochamy najbardziej! To przy nim najlepiej podsumowuje się miniony rok pełen przygód.
Uśmiechy i opowieści: Spotkanie z Wami wszystkimi – znajomymi z rajdów rowerowych i górskich szlaków – zawsze jest bezcenne. Tyle anegdot, tyle planów na nowe wyprawy!
Podziękowania: W tak serdecznej atmosferze mogliśmy też podziękować sobie nawzajem za wspólny czas i zaangażowanie. Czujemy, że tworzymy naprawdę zgraną PTTK-owską rodzinę!
Nowa energia: Spędzony razem czas, ognisko i turystyczna muzyka – to wszystko naładowało nas energią i optymizmem na cały rok 2026. Jesteśmy gotowi na nowe szlaki!
Dziękujemy każdemu, kto był z nami. To właśnie takie chwile budują naszą wspólnotę. Nie możemy się doczekać, by znów spotkać się z Wami na szlaku – tym razem już z kijkami, rowerami czy plecakami!
Do zobaczenia w terenie! 🚲🌲🔥
Relacja ze zdjęciami: