Czołem klubowicze i miłośnicy dwóch kółek!
Sezon rowerowy w pełni, dlatego czas na kolejną wspólną przygodę. Serdecznie zapraszamy wszystkich członków oraz sympatyków Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy do wzięcia udziału w nadchodzącym XXXIX Rajdzie Kolarskim „RAMŻÓW”!
Wydarzenie odbędzie się w sobotę, 13 czerwca 2026 roku. To doskonała okazja, aby wspólnie zintegrować środowisko sympatyków kolarstwa turystycznego , upowszechniać lokalne szlaki , a także bliżej poznać urokliwe zakątki Gminy i Miasta Czerwionka-Leszczyny.
Data: 13 czerwca 2026 r. (impreza odbędzie się bez względu na pogodę!)
Trasa: Dojazd na metę planujemy trasami dowolnymi – każdy jedzie we własnym, ulubionym tempie.
Meta: Zlokalizowana na terenie „Baru Pod Lasem” w Leszczynach (ul. Dworcowa 98).
Wpisowe: Udział w imprezie jest całkowicie bezpłatny.
Od godz. 11:00 – Przyjmowanie uczestników na linii mety.
Od godz. 11:30 – Start konkursów z nagrodami rzeczowymi za zajęcie I, II i III miejsca.
Około godz. 13:30 – Oficjalne zakończenie imprezy.
Każdy z Was może liczyć na pamiątkową okolicznościową naklejkę oraz możliwość potwierdzenia punktów i zdobycia pieczątek do książeczek odznak turystyki kwalifikowanej oraz krajoznawczych. Ponadto, dla najliczniejszej drużyny rajdu przewidziano wyjątkowy puchar na własność – powalczmy o niego razem jako klub!
Pamiętajcie, że jedziemy w ruchu otwartym, dlatego obowiązkowo przestrzegamy przepisów ruchu drogowego oraz Karty Turysty. W trosce o Wasze zdrowie i bezpieczeństwo, każdy uczestnik powinien posiadać kask rowerowy. Ubezpieczenia NNW dokonujemy we własnym zakresie. Dzieci zapraszamy oczywiście pod opieką osób dorosłych.
Wpisanie się na listę uczestników na miejscu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu rajdu oraz zgodą na sprawozdawcze wykorzystanie wizerunku w materiałach z imprezy.
Zbierajcie siły, przygotujcie rowery i widzimy się na trasie oraz na mecie w Leszczynach! Liczymy na silną i widoczną reprezentację naszego klubu! 🤝🚴♀️
23.05.2026
23 maja 2026 roku odbyła się wyjątkowa, 57. edycja Rajdu Szlakami Powstań Śląskich, która w tym roku przebiegała pod niezwykle bliskim nam hasłem: „NASZA MAŁA OJCZYZNA – GÓRNY ŚLĄSK”.
Głównym celem tego tradycyjnego już wydarzenia było uczczenie pamięci bohaterów – osób poległych na różnych frontach wojennych oraz samych uczestników zrywów powstańczych. Rajd stanowił także doskonałą okazję do głębszego poznania historii Powstań Śląskich, odkrywania piękna Ziemi Śląskiej, jej bogatej kultury oraz unikalnego języka.
Uczestnicy wspólnie wędrowali trasami mocno zapisanymi w naszej historii. Był to czas nie tylko na lekcję patriotyzmu i tożsamości regionalnej, ale także na świetną integrację, rozmowy na szlaku i pielęgnowanie śląskich tradycji. Na pamiątkę tego wydarzenia każdy z piechurów otrzymał piękny, okolicznościowy znaczek rajdowy.
Meta rajdu oraz tradycyjny biwak zostały zlokalizowane przy Muzeum Powstań Śląskich – miejscu ze wszech miar szczególnym i symbolicznym dla pamięci o bohaterach tamtych lat.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za tak liczną obecność, stworzenie wspaniałej, rodzinnej atmosfery i wspólne pielęgnowanie naszej śląskiej tożsamości.
Szczególne słowa uznania kierujemy do współorganizatora tego wydarzenia – naszego klubowego kolegi Jarka „Szerszenia”. Jarku, serdecznie dziękujemy za Twój ogromny wkład pracy! Jak zwykle zadbałeś o każdy, nawet najmniejszy detal i dopiąłeś wszystko na absolutnie najwyższy, wzorowy poziom. Bez Twojego zaangażowania ten rajd nie byłby taki sam!
09.05.2026
Gdy reszta klubu planowała bliższe trasy, nasz niezawodny kolega Marian Chudzicki postanowił podjąć wyjątkowe wyzwanie. Jako jedyny, dumny reprezentant Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy, wyruszył w sobotę, 9 maja, na dalekie rubieże naszego województwa i pogranicza polsko-czeskiego, biorąc udział w Rajdzie Rowerowym „Śladami Eichendorffa – Park Landek” 🇨🇿🇵🇱.
Inspiracją dla tej niezwykłej wyprawy była postać wybitnego poety epoki romantyzmu, Josepha von Eichendorffa. Trasa została zaplanowana tak, aby odtworzyć podróż, jaką poeta odbył jako piętnastolatek. Marian, wraz z kameralną grupą cyklistów, odwiedził miejsca historycznie związane z tym rodem:
🏰 Zachwycające pałace w Tworkowie oraz Szylerzowicach (Šilheřovice).
⚒️ Wzgórze Landek w Ostrawie, gdzie mieści się fantastyczne Muzeum Górnictwa (Landek Park). Marian miał okazję zwiedzić tę dawną kopalnię węgla kamiennego, której współwłaścicielem był niegdyś wuj poety.
Droga powrotna wiodła przez malowniczy Czarny Las oraz pasem wzdłuż rzeki Odry aż do Chałupek, skąd zmęczonych, ale pełnych wrażeń rowerzystów zabrał pociąg do Raciborza 🚆. Licznik Mariana zamknął się na optymalnym, ale wymagającym dystansie 54 kilometrów!
Wyprawy w pojedynkę do innych grup rajdowych wymagają niezwykłej śmiałości, doskonałej organizacji i czystej, bezkompromisowej pasji kolarskiej. Marian, decydując się na ten samotny start pod szyldem naszego klubu, udowodnił, że dla prawdziwego turysty odległość i brak klubowego towarzystwa na starcie nie są żadną przeszkodą.
Drogi Marianie! Cała społeczność Klubu im. Władysława Huzy składa Ci ogromne gratulacje i wyrazy uznania. Dziękujemy, że tak godnie i z wielkim zapałem reprezentowałeś nasze barwy na samym skraju mapy! Twój wyczyn to dowód na to, że prawdziwy duch Huzy rwie się do przodu na każdym szlaku. 👑💪
Marian – wielkie brawa, jesteś wzorem kolarskiej niezależności! Do zobaczenia na kolejnych ścieżkach! 🚲🥇
17.05.2026
Gdy nad Śląskiem wiszą deszczowe chmury, większość ludzi zaszywa się pod kocem. Ale nie oni! Nasza niezawodna klubowa para – Mariola i Witek – udowodniła, że na rowerowe przygody mają zawsze idealny patent. Spójrzcie tylko na zdjęcie z rynku w Karwinie – z takimi uśmiechami i profesjonalnymi tabliczkami startowymi na kierownicach można śmiało powiedzieć: niezłe z nich numerki! 🎫😉
Wszystko zaczęło się w niedzielę, 17 maja, od świetnej akcji przygotowanej przez Koleje Śląskie. Mariola i Witek skorzystali ze specjalnego, dedykowanego pociągu relacji Gliwice – Zebrzydowice, uruchomionego specjalnie na Festiwal Żelaznego Szlaku Rowerowego 🇨🇿🇵🇱.
Organizatorzy stanęli na wysokości zadania – na podróżnych już na peronie w Zebrzydowicach czekały festiwalowe atrakcje oraz baza 50 rowerów od partnerów ze sklepu Super Koło, które można było wypożyczyć za symboliczną złotówkę! Nasi klubowicze, wyposażeni we własne kaski, błyskawicznie ruszyli na trasę.
A trasa była naprawdę imponująca! Międzynarodowa pętla wiodła przez malownicze zakątki pogranicza polsko-czeskiego: 📍 Zebrzydowice ➡️ Karvina ➡️ Petrovice u Karviné ➡️ Gołkowice ➡️ Godów ➡️ Jastrzębie-Zdrój ➡️ Zebrzydowice
Aplikacja nie kłamie – licznik zamknął się na dystansie 50,01 km z czasem ponad 8 godzin na szlaku ⏱️💪! Trasa Żelaznego Szlaku (powstała w dużej mierze na nasypach dawnych linii kolejowych) potrafi zachwycić, nawet gdy aura jest kapryśna. Deszczowa pogoda i mokra kostka na rynkach nie odebrały im ani grama zapału.
Festiwal to nie tylko kilometry, ale i świetna zabawa. Mariola udowodniła, że ma niespożyte pokłady energii, testując jedną z najciekawszych festiwalowych atrakcji – "Blender Bike"! 🚲🍹 Wskakując na specjalny rower stacjonarny, siłą własnych nóg zmiksowała pyszny, owocowy koktajl. Jak widać na zdjęciach, uśmiech i pozytywne zakręcenie nie opuszczały jej nawet na moment!
Mariola i Witek po raz kolejny pokazali, jak pięknie i aktywnie można reprezentować barwy naszego klubu, łącząc turystykę kolejową z rowerową pasją. Przemierzyli polsko-czeską trasę, spalili blisko 2000 kalorii, zdobyli festiwalowe numery i, co najważniejsze, przywieźli masę świetnych wspomnień! 🌲❤️
Wielkie brawa dla naszych festiwalowych „Numerków” za hart ducha i wspaniałą promocję aktywnego wypoczynku! 👏👏🏆
17.05.2026
Miniona niedziela, 17 maja 2026 roku, zapisała się w kalendarzach śląskich rowerzystów pod znakiem ekstremalnych warunków pogodowych. Nad całym regionem przeszły potężne ulewy, które niejedno domowe plany zamieniły w leniwe popołudnie na kanapie. Jednak dla reprezentacji naszego Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach słowo „odwrót” nie istnieje! Mimo ściany deszczu, chłodu i wszechobecnego błota, nasi cykliści zjawili się na starcie IX Rajdu Kolarskiego im. Tadeusza Margicioka w Rybniku, udowadniając, że prawdziwa kolarska pasja jest wodoodporna.
Trasa przygotowana przez gospodarzy z PTTK Oddział Rybnik liczyła około 16 kilometrów i prowadziła z rybnickiego Rynku do Baru „Stodoła” w dzielnicy Kamień. Choć dla doświadczonych kolarzy taki dystans w normalnych warunkach to czysta rekreacja, w niedzielę każdy kilometr wymagał podwójnego skupienia i ogromnej siły woli. Strugi deszczu ograniczały widoczność, a śliska nawierzchnia była prawdziwym testem charakteru.
Nasi klubowicze wykazali się niesamowitą wytrwałością, jednak największe brawa i głęboki ukłon należą się najmłodszemu bohaterowi wyprawy. Uczeń Szkoły Podstawowej nr 14 w Gliwicach pokazał, co oznacza prawdziwy, śląski charakter! Młody człowiek nie dość, że bez mrugnięcia okiem i w świetnym stylu pokonał oficjalną trasę rajdu, to w obie strony – z Gliwic do Rybnika i z powrotem – dotarł na własnych kołach. Przejechać taki dystans w tak koszmarną pogodę to wyczyn, którego mógłby mu pozazdrościć niejeden dorosły maratończyk. Rośnie nam nowa, niezłomna elita klubu im. Wł. Huzy!
Gdy przemoczeni, ale niezwykle dumni uczestnicy dotarli do mety w Kamieniu, przyszedł czas na zasłużony odpoczynek, ciepły posiłek i tradycyjne konkurencje zręcznościowe. Choć pogoda nie sprzyjała precyzji, humory dopisywały.
Nasze serca mocniej zabiły podczas turnieju rzutu woreczkami do celu. W tych trudnych, „wietrzno-deszczowych” warunkach niesamowitym wyczuciem i stalowymi nerwami wykazał się nasz klubowy kolega, Waldek Szaruga. Jego rzuty okazały się niezwykle precyzyjne, co pozwoliło mu rozbić bank z punktami i pewnie wskoczyć na podium! Waldek odebrał zasłużone gratulacje, zdobywając dla naszych gliwickich barw kolejny cenny medal. Gratulujemy!
Patrząc na historię Tadeusza Margicioka, niedzielne strugi deszczu nabierają zupełnie innego wymiaru. Ciężkie warunki atmosferyczne, z jakimi mierzyli się nasi cykliści, stały się symbolicznym tłem dla rajdu pamięci o człowieku, który musiał mierzyć się z nieporównywalnie trudniejszymi wyzwaniami losu.
Wielki zapał, uśmiechy na twarzach mimo przemoczenia, sukces medalowy Waldka oraz niesamowity wyczyn ucznia z SP 14 udowodniły, że w Klubie im. Władysława Huzy tradycje niezłomnego, śląskiego ducha i pasji turystycznej są wciąż żywe i silne. Dziękujemy organizatorom z Rybnika za wspaniałe przyjęcie, a naszym reprezentantom gratulujemy hartu ducha.
Do zobaczenia na kolejnym, oby nieco suchszym, rowerowym szlaku!
Mamy w klubie ludzi, dla których górskie szlaki to drugi dom, ale to, czego dokonał nasz wieloletni członek, Andrzej Piaseczyński, zasługuje na najwyższe uznanie i głęboki ukłon ze strony całej klubowej społeczności! 👏🎩
Podczas ostatniego spotkania, z rąk Prezesa Klubu, Andrzej odebrał wyjątkową, pamiątkową tabliczkę stylizowaną na legendarny drogowskaz Głównego Szlaku Beskidzkiego PTTK (Ustroń – Wołosate, 501,5 km) 📌🔴. To symboliczne wyróżnienie to dowód uznania dla wyczynu, który dla większości piechurów pozostaje w sferze marzeń – Andrzej przeszedł ten najdłuższy, czerwony szlak polskich gór... dwukrotnie! 🔄💪
Przemierzyć ponad 500 kilometrów przez Beskid Śląski, Żywiecki, Makowski, Wyspowy, Gorce, Beskid Sądecki, Niski aż po dzikie Bieszczady to ogromne wyzwanie logistyczne, kondycyjne i psychiczne 🌲🎒. Zrobić to raz – to piękny sukces. Zrobić to po raz drugi – to absolutny fenomen, dowód na niesamowity hart ducha, żelazną kondycję i bezgraniczną miłość do gór ❤️. Andrzej udowodnił, że nie ma dla niego barier, a czerwony szlak zna już pewnie jak własną kieszeń! 🗺️✨
Drogi Andrzeju, ta tabliczka to tylko skromny wyraz naszej dumy z tego, że reprezentujesz barwy Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy 🤝. Twoja pasja, konsekwencja i skromność są dla nas wszystkich, zarówno młodszych, jak i starszych stażem klubowiczów, ogromną inspiracją ⭐. Pokazałeś, że prawdziwy turysta nie liczy kilometrów, ale przeżywa je z pełną pasją 🌲🚲.
Serdecznie gratulujemy tego niesamowitego, podwójnego sukcesu! 🍾🎉 Życzymy Ci zdrowia, niesłabnącego zapału i kolejnych tysięcy kilometrów na szlakach – pieszych i rowerowych 🚴♂️🚶♂️.
Andrzej, czapki z głów! Jesteś legendą naszego klubu! 👑⛰️
09.05.2026
Dla naszych przodowników nie ma tras niemożliwych! W miniony weekend reprezentacja Klubu PTTK im. Władysława Huzy w składzie: Mariola, Andrzej i Witek, wzięła udział w jubileuszowym, 45. Rajdzie „Śladami Dawnego Hutnictwa”. Był to dzień pełen industrialnych zagadek, przyrodniczych perełek i solidnego, rowerowego wyrypu. 🚲🔥
🚂 Logistyka na medal Wyprawa zaczęła się punktualnie o 7:10, kiedy to nasi cykliści zameldowali się w pociągu z Gliwic do Strzelec Opolskich. Stamtąd, w ramach „rozgrzewki”, pokonali 18-kilometrowy odcinek do Zawadzkiego, by punktualnie o 9:00 stanąć na starcie rajdu. ⏱️
🌲 Niebieskim szlakiem przez Dolinę Małej Panwi Główna część trasy (21 km) wiodła niebieskim szlakiem przez Dolinę Małej Panwi. To jeden z najbardziej malowniczych fragmentów regionu – trasa wiła się wśród gęstych, soczyście zielonych lasów, które dawały kojący cień. 🌿💧
Na trasie nasi przodownicy odnaleźli prawdziwe skarby:
Zameczek Myśliwski w kolonii Kąty: Architektoniczna perełka, która przeniosła naszą ekipę w czasy dawnych polowań i dworskich tradycji. 🏰
Izba Przyrodnicza w przysiółku Jaźwina: Niezwykłe miejsce z unikatową plantacją irysów, gdzie natura spotyka się z edukacją. 🌸🐝
🎯 Finał w Regolowcu i „honorowe” miejsca Meta rajdu została zlokalizowana w Regolowcu, tuż przy historycznych wałach zalewu pohutniczego. Atmosfera była gorąca nie tylko od słońca, ale i od sportowych emocji! Nasza ekipa wystartowała w konkursie na projekt odznaki zlotowej. Mariola, Andrzej i Witek wykazali się ogromną kreatywnością, zajmując solidarne i niezwykle „zgrane” 5, 6 i 7 miejsce. Jak na etatowych przodowników przystało – zawsze w czołówce! 🏅🎨
🚴♂️ Wielki powrót: 95 km na liczniku! O 14:15 padło hasło: „Kierunek Gliwice!”. Droga powrotna wiodła przez Zawadzkie, Świbie, Zacharzowice i Pyskowice. To było solidne 51 kilometrów pedałowania pod wiatr i pod górkę, ale dla takiej ekipy to czysta przyjemność. 💨
O godzinie 18:00, cali, zdrowi i uśmiechnięci, nasi bohaterowie zameldowali się w Gliwicach. 🏁 Statystyki dnia:
Dystans całkowity: 95 km 📈
Humory: Wyśmienite! 😊
Kondycja: Przodownicka! 💪
Zapraszamy do obejrzenia pełnej galerii zdjęć z tej wyprawy: Link do zdjęć 📸
Gratulujemy Marioli, Andrzejowi i Witkowi kolejnej wspaniałej wyprawy w barwach „Huzy”! 👏🎩
09.05.2026
W minioną sobotę członkowie i sympatycy naszego Klubu PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach wyruszyli na wyjątkową trasę. Cel był szczególny – uduchowione Sanktuarium św. Anny Samotrzeciej. ⛪✨
🌸 Małgosia na czele – droga pełna harmonii Wyprawę z gliwickiego Rynku poprowadziła nasza niezastąpiona Małgosia. To dzięki jej kobiecej intuicji i niesamowitemu wyczuciu, trasa do sanktuarium była czystą przyjemnością. Małgosia zaplanowała wszystko tak "koronkowo", że każdy kilometr malowniczych alei pokonywaliśmy z uśmiechem na ustach. Dbała o nasz komfort psychiczny z taką troską, że nikt nie miał prawa poczuć zmęczenia – jej pozytywna energia była dla nas jak dodatkowy napęd w pedałach! 🌷💨
Na miejscu czekała na nas miła niespodzianka! Radio Doxa, jako organizator, zadbało o strudzonych pielgrzymów, fundując darmowe, gorące parówki Berlinki. Taki posiłek w radosnej atmosferze wspólnoty smakował wybornie. 🌭☕
📜 Historyczny powrót pod wodzą Jarka Kiedy przyszła pora na powrót do Gliwic, stery przejął Jarek, który zamienił drogę powrotną w fascynującą podróż w czasie. 🎓
Niezdarowice: Jarek zaprowadził nas na stary cmentarz żydowski. Jego opowieści sprawiły, że to miejsce pełne ciszy ożyło w naszej wyobraźni, przypominając o bogatej, wielokulturowej historii regionu. 🕯️
Sławięcice: Tu podziwialiśmy monumentalne ruiny bramy pałacowej rodu Hohenlohe. Po pysznym obiedzie Jarek przygotował dla nas coś specjalnego...
Anielski akcent: Odwiedziliśmy przepiękną figurę anioła śmierci grającego na harfie. 👼🎶 Ten niebiański muzykant, zastygły w kamieniu pośród zieleni, zdawał się grać cichą melodię na zakończenie naszej pielgrzymki. To był moment prawdziwego zachwytu nad kunsztem dawnych mistrzów.
To był duet idealny! Dziękujemy Małgosi za anielską opiekę w drodze „do” i Jarkowi za niesamowitą dawkę wiedzy w drodze „z powrotem”. 👏🚲
Do zobaczenia na kolejnym szlaku! 👋
05.05.2026
Drodzy Klubowicze! Już jutro o godzinie 17:00 nasze skromne progowe progi odwiedzą Goście z Urzędu Miasta Gliwice. Cel wizyty? Przedstawienie propozycji udziału naszego Klubu w prestiżowej rywalizacji – Rowerowa Stolica Polski! 🏆🇵🇱
Czym jest Rowerowa Stolica Polski? To ogólnopolska akcja (inicjatywa Bydgoszczy), w której miasta prezydenckie i gminy walczą o puchar i tytuł najbardziej rowerowego miejsca w kraju. Zasada jest prosta: każdy kilometr przejechany z aplikacją "Aktywne Miasta" trafia na konto konkretnego miasta. Nie liczy się prędkość, a wspólna mobilizacja i suma wykręconych kilometrów.
Dlaczego Miasto zgłasza się właśnie do nas? Jako Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy jesteśmy sercem gliwickiego kolarstwa. To my znamy każdą ścieżkę, to my kręcimy setki kilometrów niezależnie od aury i to nasze nogi mogą stać się "silnikiem", który wywinduje Gliwice na szczyt tabeli. Miasto liczy na nasze doświadczenie, pasję i klubową solidarność, by godnie podjąć rękawicę rywalizacji.
Zapraszamy wszystkich na spotkanie – dowiedzmy się, jak możemy wspólnie powalczyć o zwycięstwo dla naszego miasta! 🏁💪
Kiedy: Jutro, godz. 17:00 Gdzie: Siedziba klubu
Do zobaczenia! Kręcimy dla Gliwic! 🚴♂️💨
02-05-2026
2 maja 2026 roku zapisał się złotymi zgłoskami w kalendarzu wypraw Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach. W dniu tak szczególnym dla każdego Polaka – Święcie Flagi Rzeczypospolitej Polskiej – nasza ekipa wyruszyła, by świadczyć o patriotyzmie poprzez sportowy trud i hart ducha. 🇵🇱🤍❤️
Nasza droga ku uczczeniu barw narodowych rozpoczęła się od logistycznej precyzji – stalowy szlak pociągu 🚂 dowiózł nas z Gliwic do Strzelec Opolskich, gdzie biło serce patriotycznych obchodów. Uroczystość na strzeleckim rynku, pod pomnikiem historii, nadała wydarzeniu ton pełen powagi i godności. To właśnie stamtąd, z Placu Stefana Żeromskiego, o godzinie 10:30 wystartował 🏁 XIV Strzelecki Rajd Rowerowy, niosąc rzeszę cyklistów ku malowniczym krajobrazom Opolszczyzny, pod dumnie powiewającymi flagami 🇵🇱.
Trasa rajdu, licząca niemal 38 kilometrów, prowadziła nas przez urokliwe lasy 🌳, historyczne miejscowości takie jak Jemielnica czy Łaziska, aż po gościnną "Rybaczówkę". Aura tego dnia była dla nas łaskawa – słońce ☀️ rozświetlało szlak, a wiatr zdawał się sprzyjać naszym kołom 🚴♂️🚴♀️. Organizacja wydarzenia przez MOSiR oraz PTTK Strzelce Opolskie stała na najwyższym poziomie – od krzepiącej szarlotki 🍰 i kawy ☕ na trasie, po tradycyjny żurek 🥣 na mecie, który smakował jak zasłużone zwycięstwo. Z dumą odebraliśmy pamiątkowe dyplomy i puchary 🏆, będące świadectwem naszej obecności w tym doniosłym dniu.
Jednak dla członków Klubu im. Wł. Huzy rajd był tylko częścią większej misji. Gdy inni kończyli swą podróż, my, niesieni patriotycznym uniesieniem i pięknem pogody, podjęliśmy decyzję o powrocie do Gliwic "na kołach" 🚴♂️🇵🇱. Każdy kilometr pokonany w drodze powrotnej był naszym osobistym hołdem dla Flagi, symbolem siły i wspólnoty, która łączy naszą kolarską brać 🤝.
Dzień Flagi spędzony aktywnie, w cieniu wielkiej historii i w świetle wspólnej pasji – to był czas przygody, radości i dumy z bycia Polakiem na rowerowym szlaku! 🇵🇱🤍❤️🚴♂️
Dziękujemy organizatorom za fenomenalne przygotowanie tego święta!
Z głębokim, rozrywającym serce bólem zawiadamiamy, że 26 maja 2026 roku odszedł od nas na zawsze nasz ukochany Przyjaciel, Współtowarzysz niezliczonych wypraw i Dobry Duch naszego klubu – śp. Adam Czerniawski.
Wraz z Jego odejściem serce „Huzy” pękło na miliony kawałków. Opuścił nas człowiek niezwykły, którego nie sposób było nie kochać, i którego straty w żaden sposób nie zdołamy zapełnić. Za wcześnie, Adasiu… za wcześnie.
W naszych uszach wciąż brzmią słowa Wojciecha Młynarskiego, które dziś nabierają tak bolesnego, ostatecznego sensu:
„Co dzień, co dzień pytam siebie, gdy idę pod wiatr...
Czy jeszcze zdążę, czy nie?
... i nagle zatrzymał się czas.”
Dla Adama ten czas zatrzymał się nagle, pozostawiając nas w niemym osłupieniu i bezbrzeżnym żalu. Droga, którą wspólnie jechaliśmy przez ćwierć wieku, nagle dobiegła końca, a na trasie pozostała pusta przestrzeń, której nikt już nie zajmie.
Adam wstąpił do PTTK w 2000 roku, a od 2003 roku, jako Przodownik Turystyki Kolarskiej i Instruktor Krajoznawstwa Regionu, oddał naszemu stowarzyszeniu całe swoje serce. Był filarem Turystycznego Klubu Kolarskiego im. Wł. Huzy w Gliwicach, pełniąc w nim niemal każdą możliwą funkcję – od Skarbnika, przez Sekretarza, Wiceprezesa, aż po Prezesa Klubu w latach 2019–2023. Zawsze na pierwszej linii, zawsze gotowy do działania, oddany sprawom innych. Kochał ludzi, a turystyka rowerowa była dla niego nie tylko pasją, ale sposobem na niesienie radości. Z niebywałym zaangażowaniem prowadził sekcję kolarską koła TRION, organizując pełne wzruszeń i barier rajdy dla osób niepełnosprawnych, niewidomych i niedowidzących, otwierając przed nimi świat, który dla wielu wydawał się niedostępny.
Jasny płomień Jego doświadczenia czynił z Adama prawdziwego mistrza drogi. Posiadał rzadki dar – potrafił zarażać swoją pasją absolutnie każdego, od najmłodszych, dla których przez lata zorganizował 16 wspaniałych rajdów „Rowerowe Pożegnanie Wakacji”, po tysiące uczestników zlotów i rajdów na zakończenie sezonu. Robił to zawsze z niezwykłym, ciepłym uśmiechem i spokojem, który gasił wszelkie trudy dalekich wypraw. Jego wiedza krajoznawcza była imponująca, a barwne opowieści o mijanych miejscach sprawiały, że każdy kilometr stawał się fascynującą lekcją historii i kultury. Nie tylko prowadził nas bezpiecznie po szlakach Górnego Śląska, Jury, Opolszczyzny czy Małopolski, ale uczył nas patrzeć na świat z wrażliwością i szacunkiem.
Niezwykłym, a tak bardzo osobistym wycinkiem Jego działalności była funkcja kronikarza klubowego. Adam włożył niesamowitą, wręcz tytaniczną ilość godzin pracy w to, by spisywać, fotografować i skrupulatnie dokumentować nasze klubowe dzieje. Z aparatem w ręku, z notesem, z niebywałą dbałością o każdy najmniejszy szczegół pilnował, aby potomni mieli pełną wiedzę o tym, co myśmy tu wspólnie wyrabiali przez te wszystkie lata. To dzięki Niemu nasze śmiechy, wspólne ogniska, deszczowe kilometry, pot i chwile triumfu na szczytach zostały ocalone od zapomnienia. Każda zapisana przez Niego karta kroniki to testament Jego wielkiej miłości do Klubu i do nas wszystkich.
Za swoją niestrudzoną pracę i wielkie serce był wielokrotnie honorowany najwyższymi odznaczeniami – zarówno klubowymi, regionalnymi (w tym Śląską Odznaką Honorową i Złotą Odznaką PTTK), jak i państwowymi: Brązowym oraz, w 2023 roku, Srebrnym Krzyżem Zasługi. Jednak dla Niego największą nagrodą była zawsze obecność drugiego człowieka i wspólny szum rowerowych kół.
Dziękujemy Ci, Adasiu, za każdy wspólnie przejechany kilometr, za Twoje dobre słowo, mądrość, za to, że czyniłeś nasz świat lepszym i piękniejszym.
Wszystkich przyjaciół, znajomych oraz tych, w których sercach Adam zaszczepił miłość do rowerowych szlaków, zapraszamy do przejrzenia naszej klubowej galerii zdjęć. Znajdziecie tam Adama takiego, jakim pozostanie w naszych sercach na zawsze – uśmiechniętego, wpatrzonego w horyzont, gotowego do drogi, otoczonego przyjaciółmi, na rajdach, które sam budował. Wspomnijmy go ciepło.
Teraz nadszedł czas, by towarzyszyć mu w tej najtrudniejszej, ostatniej wyprawie. Zapraszamy wszystkich przyjaciół i klubowiczów na ostatnią drogę Adama.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę, 30 maja 2026 roku:
Msza Święta żałobna zostanie odprawiona o godzinie 10:00 w kościele Matki Boskiej Kochawińskiej w Gliwicach (os. Kopernika).
Ceremonia pogrzebowa (ostatnie pożegnanie) odbędzie się bezpośrednio po Mszy Świętej na Cmentarzu parafialnym św. Jerzego w Gliwicach-Łabędach.
Rodzinie i Najbliższym składamy najgłębsze, płynące z samych głębi zranionych serc wyrazy współczucia.
Spoczywaj w pokoju, Przyjacielu. Twoja ziemska trasa dobiegła końca, ale w naszych sercach będziesz jechał z nami na każdej kolejnej wyprawie. Do zobaczenia na niebiańskich szlakach...
Masz ochotę na aktywną niedzielę w świetnym towarzystwie? Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach serdecznie zaprasza wszystkich miłośników dwóch kółek na nasz doroczny rajd, który odbędzie się już 24 maja 2026 roku.
To wydarzenie dla każdego – bez względu na wiek czy kondycję. Naszym celem jest wspólna radość z jazdy, poznawanie piękna okolic Gliwic oraz popularyzacja turystyki rowerowej jako najlepszej formy wypoczynku.
Możesz dotrzeć na metę na dwa sposoby:
Wspólna wycieczka: Ruszamy o godzinie 9:00 z gliwickiego Rynku. Trasa liczy około 20 km, jest łatwa i prowadzona w spokojnym, turystycznym tempie.
Indywidualnie: Jeśli wolisz własne ścieżki, dojedź do nas dowolną trasą prosto na metę.
Czekamy na Was na terenie boiska KS START przy ul. Wiejskiej w Sierakowicach k/Sośnicowic (meta czynna od 10:00 do 13:00). W programie m.in.:
Pamiątki dla każdego: Każdy uczestnik otrzyma pamiątkową naklejkę oraz odcisk okolicznościowej pieczęci rajdowej.
Konkursy z nagrodami: Rozegramy 3 konkursy sprawnościowe.
Wyjątkowe puchary: Nagrodzimy najliczniejszą drużynę rowerową oraz uczestnika, który pokona najdłuższą drogę, by do nas dotrzeć.
Wspólne ognisko: Na miejscu zapłonie ognisko – koniecznie zabierzcie własną kiełbaskę, by upiec ją w miłej atmosferze.
Wstęp wolny: Udział w rajdzie jest bezpłatny – nie pobieramy wpisowego.
Zapisy: Zgłoszenia przyjmujemy bezpośrednio na mecie w Sierakowicach.
Bezpieczeństwo przede wszystkim: Pamiętaj o przepisach ruchu drogowego. Dla Twojego bezpieczeństwa bardzo zalecamy jazdę w kasku rowerowym.
Imprezę planujemy zakończyć około godziny 13:00. Pełny regulamin wydarzenia dostępny jest na naszej stronie: www.huzy.gliwice.pttk.pl.
Wskakuj na rower i świętuj z nami! Do zobaczenia na trasie! 🚴♂️🌳🌻
Masz ochotę na aktywną niedzielę w świetnym towarzystwie? Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach serdecznie zaprasza wszystkich miłośników dwóch kółek na nasz doroczny rajd, który odbędzie się już 24 maja 2026 roku.
To wydarzenie dla każdego – bez względu na wiek czy kondycję. Naszym celem jest wspólna radość z jazdy, poznawanie piękna okolic Gliwic oraz popularyzacja turystyki rowerowej jako najlepszej formy wypoczynku.
Możesz dotrzeć na metę na dwa sposoby:
Wspólna wycieczka: Ruszamy o godzinie 9:00 z gliwickiego Rynku. Trasa liczy około 20 km, jest łatwa i prowadzona w spokojnym, turystycznym tempie.
Indywidualnie: Jeśli wolisz własne ścieżki, dojedź do nas dowolną trasą prosto na metę.
Czekamy na Was na terenie boiska KS START przy ul. Wiejskiej w Sierakowicach k/Sośnicowic (meta czynna od 10:00 do 13:00). W programie m.in.:
Pamiątki dla każdego: Każdy uczestnik otrzyma pamiątkową naklejkę oraz odcisk okolicznościowej pieczęci rajdowej.
Konkursy z nagrodami: Rozegramy 3 konkursy sprawnościowe.
Wyjątkowe puchary: Nagrodzimy najliczniejszą drużynę rowerową oraz uczestnika, który pokona najdłuższą drogę, by do nas dotrzeć.
Wspólne ognisko: Na miejscu zapłonie ognisko – koniecznie zabierzcie własną kiełbaskę, by upiec ją w miłej atmosferze.
Wstęp wolny: Udział w rajdzie jest bezpłatny – nie pobieramy wpisowego.
Zapisy: Zgłoszenia przyjmujemy bezpośrednio na mecie w Sierakowicach.
Bezpieczeństwo przede wszystkim: Pamiętaj o przepisach ruchu drogowego. Dla Twojego bezpieczeństwa bardzo zalecamy jazdę w kasku rowerowym.
Imprezę planujemy zakończyć około godziny 13:00. Pełny regulamin wydarzenia dostępny jest na naszej stronie: www.huzy.gliwice.pttk.pl.
Wskakuj na rower i świętuj z nami! Do zobaczenia na trasie! 🚴♂️🌳🌻
28.04.2026
Pamiętacie naszą ostatnią rajzę do „Stodoły” i te groźby... to znaczy, tę uprzejmą motywację ze strony Prezesa Andrzeja? Przypominamy: Darek miał tak celne oko w rzucaniu piaskiem, że wygrał wszystko, co było do wygrania. Prezes postawił jednak twarde ultimatum: albo deklaracja członkowska w najbliższy wtorek, albo nagroda wraca do bazy!
Z dumą ogłaszamy, że Darek Łupka nie pękł! Nie wiemy, czy to wizja utraty trofeum, czy może urok osobisty naszej kolarskiej braci (stawiamy na to drugie!), ale w miniony wtorek Darek pojawił się na spotkaniu punktualnie i z długopisem w dłoni.
Uroczyście donosimy: Obietnica została dotrzymana! Darek oficjalnie zasilił szeregi Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy.
Podczas spotkania Darek odebrał swoją legitymację i stał się pełnoprawnym ogniwem naszego klubowego łańcucha. Od teraz legitymuje się on dumnym numerem 827.
I tutaj musimy się na chwilę zatrzymać, bo ten numer to nie przelewki:
8 – jak liczba ósemek, których Darek obiecał NIE kręcić na kole.
2 – jak dwa koła, które od teraz będą musiały nadążać za Jarkiem (naszym GPS-em).
7 – jak siedem potów, które Prezes Andrzej wyciśnie z Darka na najbliższym podjeździe, żeby wpisowe się zwróciło!
Niektórzy twierdzą, że 827 to zakodowana prędkość (w km/h), z jaką Darek uciekał przed Prezesem, byle tylko zdążyć złożyć deklarację na czas. Inni widzą w tym tajny szyfr: 8 (Godzin jazdy), 2 (Minuty przerwy), 7 (Dni w tygodniu na rowerze).
Darku, witamy na pokładzie! Cieszymy się, że Twoje „piaskowe umiejętności” i sportowy duch zostają z nami na stałe. Teraz nie ma już wymówek – legitymacja w kieszeni, kask na głowę i widzimy się na trasie!
P.S. Nagroda oficjalnie zostaje u Darka. Prezes Andrzej odłożył „przymus bezpośredni” do szafy... przynajmniej do następnego rajdu!
25.04-2026
Dnia 25 kwietnia nasza klubowa ekipa wyruszyła w stronę Szczejkowic, by wziąć udział w kolejnej edycji Rajdu „Ramżów”. Pogoda podczas dojazdu była wprost wymarzona – słońce i delikatny wiatr sprawiły, że kilometry uciekały błyskawicznie, a humory dopisywały od samego startu!
Naszą reprezentację tworzyły trzy wspaniałe Panie oraz sześciu „dojrzałych mężów kolarstwa” – prawdziwych weteranów szos, którzy swoją pasją mogliby obdzielić niejedno młodsze pokolenie.
Choć na zdjęciach może się wydawać, że nasza drużyna często okupowała „ławkę rezerwowych”, to były to tylko pozory! W rzeczywistości była to baza operacyjna, z której z wielką energią ruszaliśmy do udziału w rajdowych konkursach. I choć tym razem tabela wyników nie przyznała nam oficjalnych pucharów ani nagród rzeczowych, to wracamy jako najwięksi zwycięzcy.
Co wygraliśmy? 🏆 Wygraliśmy coś, czego nie da się postawić na półce – „Złoty Puchar Klubowej Duszy”. Zdobyliśmy kolejne pokłady wzajemnej serdeczności i udowodniliśmy, że w naszym teamie najważniejszy jest wspólny młynek, a nie wynik na mecie. Wygraliśmy poczucie, że z taką ekipą każdy podjazd jest płaski, a każda przerwa na ławce smakuje jak najlepsze zwycięstwo.
Dziękujemy organizatorom za świetną imprezę i wszystkim klubowiczom za wspólną drogę!
Z nieskrywaną dumą i w podniosłym nastroju pragniemy obwieścić o kolejnym chwalebnym rozdziale w historii Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach. W ubiegłą niedzielę, 26 kwietnia 2026 roku, liczna i niezłomna delegacja naszych członków wyruszyła na podbój żorskich szlaków, biorąc udział w IV Historycznym Rajdzie Rowerowym pod hasłem „Żory w okresie międzywojennym”.
Szczególne słowa uznania i najwyższy szacunek kierujemy ku naszemu koledze – Jarkowi, Przodownikowi najwyższej klasy PTTK. To właśnie pod jego pewnym i doświadczonym dowództwem, kolumna gliwickich cyklistów bezpiecznie i w iście mistrzowskim stylu dotarła z Gliwic na miejsce startu. Jego kunszt prowadzenia grupy, wiedza oraz niezachwiana postawa są dla nas wszystkich wzorem i fundamentem sukcesów naszego Klubu.
Uroczystość rozpoczęła się na żorskim Rynku, skąd członkowie KTK im. Wł. Huzy w zwartym szyku ruszyli, by poznawać tajemnice historii ukryte w murach miasta. Nasza obecność była świadectwem przywiązania do tradycji oraz wyrazem głębokiego patriotyzmu lokalnego. Trasa rajdu, wiodąca przez punkty historyczne – w tym przez mroczne czeluści schronu przeciwlotniczego – była dla nas żywą lekcją dziejów.
Finał tego doniosłego wydarzenia miał miejsce w Parku Piaskownia na Kleszczówce, gdzie podczas Pikniku Historycznego, przy wspólnym ogniu, celebrowaliśmy braterstwo i radość z obcowania z historią.
Niech ten dzień zapisze się złotymi zgłoskami w kronikach Klubu PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach jako dowód naszej jedności, siły i niegasnącej pasji do odkrywania dziedzictwa naszej ziemi pod wodzą najlepszych z najlepszych.
Chwała uczestnikom! Cześć Przodownikowi!
Z dumą informujemy o kolejnym sukcesie członka naszego klubu! Nasz niestrudzony kolega Paweł wziął udział w XI Turystycznym Rajdzie Rowerowym w Prudniku, upamiętniającym legendy polskiego kolarstwa – Franciszka Surmińskiego i Stanisława Szozdę.
Paweł pokonał trasę liczącą około 23 km, prowadzącą z Parku Miejskiego w Prudniku, przez Dytmarów i Krzyżkowice, aż do mety przy Sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie. Wydarzenie było doskonałą okazją do promocji walorów turystycznych Ziemi Prudnickiej oraz Gór Opawskich.
Gratulujemy Pawłowi wytrwałości, sportowego ducha i godnego reprezentowania barw naszego klubu PTTK na trasie!
Z wielką radością i wzruszeniem delegacja naszego Klubu (TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach) uczestniczyła w uroczystym otwarciu 60. sezonu rowerowego zaprzyjaźnionego „Ondraszka” z Cieszyna. To wydarzenie było dla nas szczególne, ponieważ nasze kluby łączą więzi silniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Wszystko zaczęło się dokładnie 60 lat temu. Przeglądając archiwalną kronikę „Ondraszka”, natrafiliśmy na niezwykły zapis z 6 listopada 1966 roku:
„W dniu 6 listopada 1966 roku odbyło się zakończenie sezonu kolarskiego z „okręgu” cieszyńskiego w stacji turystycznej „U Jonka” pod Małą Czantorią (...). Kiedy przyszliśmy do stacji zastaliśmy już tam kol. Stanisława Radomskiego z gliwickiego klubu (...). Gdy wszyscy się zebrali, zasiedliśmy do biesiadnego stołu”.
Nasz ceniony kolega, Pan Stanisław Radomski, był obecny przy samych narodzinach cieszyńskiego klubu! To niesamowite, że po sześciu dekadach „koło historii” zatoczyło pełny obrót. Dokładnie tak jak 60 lat temu, cała impreza odbyła się na malowniczych zboczach Małej Czantorii. Uroczystość była pełna symbolicznych momentów: od pasowania nowych klubowiczów po wspólne odśpiewanie hymnu „Ondraszka”. Finałem była biesiada na Polanie pod Czantorią – tak jak w 1966 roku, tak i teraz, 60 lat później, przedstawiciele gliwickich kolarzy zasiedli wspólnie z cieszyńskimi przyjaciółmi do biesiadnego stołu w tym samym wyjątkowym miejscu.
Dziękujemy za niezwykle ciepłe przyjęcie, pyszne ciasto i rodzinną atmosferę. Naszym przyjaciołom z „Ondraszka” gratulujemy pięknego jubileuszu i życzymy kolejnych dziesięcioleci na szlaku!
18-04-2026
Kto powiedział, że chomiki siedzą tylko w kołowrotkach? Nasza ekipa z Klubu Rowerowego Huzy (tym razem w roli „Gliwicich Chomików”) postanowiła odwiedzić swoich kuzynów w Jaworznie podczas XIV Zlotu Oddziałów PTTK Województwa Śląskiego! Była to sobota pełna wyzwań, słońca i... niespodziewanych zwrotów akcji.
Pod czujnym okiem organizatorów z Oddziału PTTK w Jaworznie oraz Rady Prezesów, ruszyliśmy na trasę, by poznać lokalne atrakcje. Nasze rowery niosły nas przez urokliwe zakątki, od Galerii Galena przez Długoszyn, aż po słynny Park Gródek.
Nawet „Największemu Chomikowi” może przydarzyć się mały chrupiący problem! Nasz niezastąpiony Przodownik Henryk musiał zmierzyć się z awarią przerzutki. Śmialiśmy się, że to pewnie jakiś zazdrosny, miejscowy chomik zachomikował mu w trybach zapasy na zimę, skutecznie blokując napęd! ⚙️🐹
Henryk przyjął to z godnością i spokojem. Gdy mijał Uroczysko Sadowa Góra, tamtejsze słynne owce, przeżuwając leniwie trawę, życzyły mu wyjątkowo „uroczego spaceru” w drodze powrotnej. Henryk udowodnił, że prawdziwy pasjonat PTTK poradzi sobie w każdej sytuacji – rower w dłoń (lub na ramię) i do przodu! 🚶♂️💪
Mimo technicznych psikusów, do naszych „chomikowych koszyków” wpadło sporo pamiątek i punktów:
Odznaka Zlotowa i gadżet niespodzianka na pamiątkę udziału w XIV Zlocie.
Brązowa odznaka „Miłośnik Ziemi Jaworznickiej”.
Kolejne wpisy do odznak turystyki kwalifikowanej, w tym prestiżowej
„Śląskiej Piątki”.
Finał wyprawy świętowaliśmy na Sosinie, przy zasłużonym posiłku i regeneracji sił w punkcie „Czeskie Piwka”.
Jaworzno ugościło nas po królewsku, a my już planujemy, gdzie nasze chomikowe koła poniosą nas następnym razem!
18-04-2026
Słuchajcie, mości Panowie i Damy! W ubiegłą sobotę Klub Rowerowy Huzy zamienił obcisłe stroje na (mentalne) pelisy, a kierownice na szpady! Czworo śmiałków wyruszyło na podbój Wyżyny Śląskiej, a ich misja była godna królewskiej gwardii.
Atos i Portos: Dwaj Andrzeje (w tym nasz niezastąpiony Prezes!), ostoje spokoju i strategii.
Aramis: Jarek, wielki miłośnik okolicznych traktów, który każdą ścieżkę zna lepiej niż własną kieszeń.
D’Artagnan: Paweł – młody, gniewny i szybki jak błyskawica, gotów na każde wyzwanie!
Nasza kampania rozpoczęła się od wizyty na Zamku w Chudowie. Jednak nie o zwiedzanie lochów nam chodziło! Musieliśmy dokonać rytualnego „namaszczenia oręża”. Zamiast ostrzenia szpad, odbyło się precyzyjne smarowanie łańcuchów, by stalowe rumaki nie rżały zbyt głośno podczas ataku na kolejne kilometry. Mechaniczna mikstura zadziałała – ruszyło się lżej niż po królewskim winie!
Chwilę wytchnienia i duchowego wzmocnienia znaleźliśmy w Sanktuarium w Bujakowie. W ogrodach Matki Bożej Opiekunki Środowiska nabraliśmy sił, podziwiając spokój, który panował w tym urokliwym zakątku.
Głównym celem był Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie, dumnie wznoszący się na Fiołkowej Górze. Walka z podjazdem była godna oblężenia La Rochelle! Gdy jednak stanęliśmy na szczycie, ukazała się nam wizja iście magiczna...
„Czy to mgły nad Gostynką, czy to kanał La Manche?” – pytał D’Artagnan.
Przymrużyliśmy oczy i przysięgamy – gdzieś tam w oddali, za polami i lasami, majaczyły białe klify Albionu! (Albo to był wyjątkowo jasny blask śląskiego słońca na horyzoncie, ale wersja z Anglią brzmi lepiej, prawda?).
Powrót nie mógł obyć się bez „żołdów” w postaci pysznej kawy i konkretnej dawki słodkości. Wszak każdy muszkieter wie, że cukier to paliwo dla odwagi!
Dziękujemy za wspólną przygodę! Kto nie był, niech żałuje, bo Huzy na szlaku to widok rzadszy niż diamenty królowej Anny!
Do następnego razu!
19-04-2026
Kto powiedział, że niedziela to czas na odpoczynek? Ekipa z Klubu Turystycznego PTTK im. Wł. Huzy udowodniła dzisiaj, że mamy niespożytą energię i ogromny „pociąg” – i to dosłownie! Nasza przygoda z drugą edycją Regionalnej Odznaki „Ziemia Bytomska” zaczęła się od porannego desantu z Gliwic do Bytomia. Pociąg był pełen stali (naszych rowerów) i hartu ducha (naszych klubowiczów).
Na starcie przywitano nas po królewsku – soczystymi jabłkami! Jak powszechnie wiadomo, witaminy w połączeniu z uśmiechami naszych pięknych dziewczyn to paliwo rakietowe, które pozwoliło nam ruszyć z kopyta. Zaangażowanie śląskich klubów w tę edycję odznaki jest tak wielkie, że podobno w Bytomiu zanotowano lekkie drżenie ziemi od kręcenia setek pedałów!
Trasa przebiegła zgodnie z planem (i mapą!), prowadząc nas obok Opery Śląskiej oraz słynnego IV LO im. B. Chrobrego. Tutaj musimy się zatrzymać przy legendzie naszego kolegi Krzysztofa. Krzysiu uczył się w tej szkole aż 8 lat! Dlaczego? Podobno atmosfera była tak fantastyczna, a obiady tak smaczne, że po prostu nie mógł się rozstać z murami szkoły. Plotka głosi, że po prostu chciał osobiście dopilnować, by każdy rocznik nauczył się porządnie geografii regionu... albo po prostu szukał skrótu na wagary do Parku Miejskiego.
Baletowe Jezioro Łabędzie pod batutą Prezesa
Największym zaskoczeniem dnia był pokaz artystyczny pod Operą. Nasz Prezes, Andrzej, udowodnił, że jest człowiekiem wielu talentów. Pod jego „pierwsze skrzypce” (choć dyrygował z gracją godną mistrza), nasze klubowe dziewczyny odtańczyły spontaniczne „Jezioro Łabędzie”.
Gdyby Piotr Czajkowski to widział, natychmiast dopisałby do partytury solo na dzwonek rowerowy i zmienił tytuł na „Jezioro Bytomskie”. Takiej gracji w kolarskich spodenkach świat jeszcze nie widział! To ostateczny dowód, że Andrzej musi nam prezesować do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Odwiedziliśmy Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, gdzie z nostalgią patrzyliśmy na piece – to prawdopodobnie tam wykuwano stal, z której powstały nasze niezniszczalne rumaki. Następnie skierowaliśmy się w stronę ZOO, ale... do wizyty nie doszło. Zwierzęta złożyły oficjalny protest: stwierdziły, że przy tak licznej i barwnej grupie rowerzystów, nikt nie będzie na nie patrzył, a one nie lubią konkurencji w kategorii „atrakcja dnia”. Solidarnie odpuściliśmy, by nie wpędzać lwów w kompleksy.
W Parku Śląskim czekało na nas Planetarium Śląskie. Tam nasi klubowicze przeżyli prawdziwy odlot! Podobno podczas seansu tak bardzo wczuli się w klimat, że jeden z naszych najsłynniejszych przodowników Jarek próbował złapać GPS-em sygnał z Marsa, żeby sprawdzić, czy tam też można zdobyć odznakę PTTK. Gwiazdy były blisko, ale nasze apetyty na finisz były jeszcze większe.
Na zakończenie rajzy, dwóch naszych „młodzików” przypieczętowało sukces w jedyny słuszny sposób. Na talerze wjechała królowa śląskich stołów: rolada, kluski i modro kapusta. To był ostateczny, kulinarny dowód na śląskość tego dnia. Nic tak nie regeneruje łydek jak sos z rolady!
Podziękowania: Ogromne „danke” dla ekipy Catena Bytom! Za wzorową organizację, fantastyczną atmosferę i – co najważniejsze – za zamówienie idealnej pogody.
Do zobaczenia na kolejnym etapie!„Glichfauf”!
14-04-2026
Andrzej Kozłowski pełnoprawnym członkiem TKK PTTK im. Wł. Huzy!
Pamiętacie Andrzeja? Tego samego, który podczas wyprawy na bytomską Catenę „wpadł jak śliwka w kompot” i – zwabiony do naszej szajki przez Marynę-Anitę – od razu zgarnął dyplom za „Szczęśliwy Numerek”? Legenda o nowicjuszu ze zbójnickim szczęściem stała się faktem, a teraz zyskała oficjalną pieczęć!
Podczas ubiegłotygodniowego zebrania klubu, Andrzej stanął przed obliczem Prezesa, by odebrać dokument, na który polował od czasu przeprawy przez Brynicę. Z wielką radością ogłaszamy, że:
Andrzej Kozłowski został oficjalnie zaprzysiężony i otrzymał legitymację członkowską o numerze 822! 🏆
Choć w klubowych barwach był do tej pory „nieśmigany”, zdążył już udowodnić, że ma „huzy” na właściwym miejscu. Teraz, z oficjalnym glejtem w kieszeni, nie jest już tylko gościem – jest pełnoprawnym ogniwem naszej rowerowej braci.
Andrzeju, gratulujemy! Mamy nadzieję, że numer 822 będzie dla Ciebie równie szczęśliwy, jak ten na rajdzie w Brynicy. Cieszymy się, że ta „świeża krew” i nowa energia, którą wniosłeś, zostają z nami na stałe.
Do zobaczenia na szlaku! Hej! 🚴♂️💨
14-04-2026
Do grona naszych klubowych filarów, o których wspominaliśmy przy okazji ostatniego zebrania, dołączył kolejny znakomity cyklista! Z dumą ogłaszamy, że swoją wyjątkową legitymację odebrał:
Witold Czempiel – nasz niezwykle zaangażowany kolega otrzymał uprawnienia Przodownika Turystyki Kolarskiej PTTK niepodlegające dalszej weryfikacji.
Witek to postać wyjątkowa dla naszego klubu. Pamiętamy, jak w poprzednich latach wniósł do naszej społeczności mnóstwo świeżości i nowej energii, które do dziś owocują wspólnymi sukcesami. To prestiżowe wyróżnienie jest najlepszym dowodem na to, że jego pasja do dwóch kółek oraz praca na rzecz klubu są nie do przecenienia.
Witku, Twoje zaangażowanie to dla nas wszystkich inspiracja. Serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych tysięcy kilometrów przejechanych w zdrowiu i z uśmiechem na twarzy! Brawo! 👏🚴♂️💨
12-04-2026
Stało się! Choć Prezes Andrzej musiał użyć całego swojego autorytetu (a może i lekkiego „przymusu bezpośredniego”), cała nasza brać kolarska stawiła się na starcie kolejnej rajzy. Kierunek? Tajemnicza stodoła ukryta w głębi rybnickich lasów. Jak się okazało – Prezes wiedział co robi, bo wyprawa była przednia!
Naszym przodownikiem był nie kto inny jak Jarek – Przodownik Turystyki Rowerowej I Klasy. To nasz żywy, niezawodny GPS. Dzięki jego profesjonalizmowi i znajomości terenu, bezpiecznie przemierzyliśmy leśne ostępy, omijając wszelkie wertepy i ciesząc się bliskością natury. Jarek poprowadził naszą kolarską gromadę tak sprawnie, że nikt nawet przez moment nie poczuł się zagubiony.
Na miejscu, w rybnickich lasach, czekały na nas konkursy sprawnościowe. W słynnym konkursie „stonogi” nasze barwy klubowe dumnie reprezentowali Jacek, Izabela, Dark, Mariola i Zbyszek . Jako pierwsze dwie pary nóg tej przedziwnej istoty, z impetem wyszli ze stodoły prosto w las, budząc podziw zgromadzonej publiki. Nasza drużyna walczyła dzielnie i o przysłowiową „szprychę” otarliśmy się o podium, zajmując ostatecznie wysokie, 4. miejsce. Duch walki był jednak złoty!
W naszych szeregach pojawił się gość specjalny – Darek. Chodzą słuchy, że Darek ma spore doświadczenie z pracy w kopalni piasku przy załadunku, co okazało się kluczowe w konkursie rzucania woreczkami z piaskiem do celu (dziury). Darek po prostu zmiażdżył konkurencję, pokonując wszystkich rywali!
Teraz trzymamy Darka za słowo – jeśli zapisze się do klubu w najbliższy wtorek, nagroda zostaje u niego. Jeśli nie... Prezes Andrzej zapowiedział, że osobiście ją odbierze! Darku, czekamy na deklarację!
Droga powrotna, tradycyjnie już zaplanowana przez Jarka, była prawdziwą ucztą kulturowo-historyczną. Każdy kilometr miał swoją opowieść, a trasa była tak ułożona, że nawet zmęczenie nie psuło humorów.
Niedzielę zakończyliśmy z ogromnymi „zacieszami” na twarzach, planując już kolejne wypady. Zdjęcia z naszej leśnej przygody możecie zobaczyć w galerii poniżej:
ZOBACZ ZDJĘCIA Z WYPADU DO STODOŁY
Do zobaczenia na trasie! Klub Kolarski PTTK Huzy
11-04-2026
Słonko przygrzało nad Bytomiem tak mocno, jakby sam Pan Bóg chciał nam nasmarować łydki przed drogą. Pod marketem M1 zebrała się ferajna z Cateny, dumnie prężąc piersi, ale nie wiedzieli oni, że wśród nich czai się on – nasz klubowy Janosik z Huzego! Samozwańczy harnaś szos i bezdroży, z sercem twardym jak rama stalowa i humorem ciętym niczym nowa tarcza hamulcowa.
Ruszyliśmy z kopyta! Trasa wiodła przez malownicze lasy, gdzie świergot ptaków zagłuszało jedynie sapanie co poniektórych „asfaltowych górali”. Przemknęliśmy wokół jeziora w Świerklańcu, gdzie woda lśniła tak, że aż oczy rwało, a Janosik tylko poprawiał piórko przy kasku i gnał naprzód.
Ale prawdziwa próba przyszła później. Na drodze stanęła nam Brynica – rzeka w tamtej chwili groźniejsza niż Dunajec w czasie roztopów! Pieniła się, huczała (no, prawie), a co poniektóre bytomskie gorolki, chcąc zachować fason, próbowały ją przeskoczyć z gracją kozicy. Skończyło się na tym, że niejedna zmoczyła kierpca, a chłodna woda zalała buty, studząc zapał do wielkich podbojów.
Wszystko to bacznie obserwowała Surowa Komisja Przeprawowa, która z brzegu oceniała styl, technikę i stopień rozpylonej wody. Punkty leciały, ale nasz Janosik tylko się zaśmiał, przeleciał nad nurtem i pognał dalej grabić trofea!
Gdy dotarliśmy do Mety w Brynicy, zaczęły się konkursy zręcznościowe. I wtedy nasz Harnaś pokazał, co to znaczy mieć „huzy” na miejscu! Zwinny jak pstrąg, szybki jak wiatr, złupił bytomską Catenę, wywożąc z uśmiechem na ustach pierwsze miejsce. Bytomianie patrzyli z niedowierzaniem, jak ich złoto wędruje w ręce zbójnika z naszego klubu!
Ale to nie koniec wieści z pola bitwy, bo w naszej zbójnickiej szajce objawił się kolejny Harnaś! Słuchajcie opowieści o Andrzeju, nowicjuszu, którego nasza klubowa Maryna (Anita) zwabiła do zbójeckiej bandy.
Trzeba Wam wiedzieć, że Anita – jak na prawdziwą góralską dziewoję przystało – ma oko do silnych chłopów. Wciągnęła Andrzeja w ten nasz rowerowy proceder tak skutecznie, że chłop nie zdążył nawet dobrze łańcucha naoliwić, a już stał się pełnoprawnym członkiem zbójnickiej braci.
Andrzej, choć w klubowych barwach jeszcze "nieśmigany", od razu poczuł, co to znaczy zbójnickie szczęście. Podczas gdy inni ocierali pot z czoła po walce z nurtem Brynicy, Andrzej został wywołany przed oblicze zgromadzenia.
Nie za grabież, nie za rozbój, ale za "Szczęśliwy Numerek"! Dostał w łapy dyplom, który lśnił w słońcu niczym skradzione dukaty. Komisja uznała, że taki debiut trzeba opieczętować oficjalnie. Andrzej stał dumnie u boku Janosika z młotkiem, prezentując swoje trofeum.
"Wpadł jak śliwka w kompot, a wyszedł z dyplomem pod pachą!" – szeptali między sobą Cateniacy, patrząc z zazdrością na nowego nabytku Huzego.
Tak oto nasza szajka wzbogaciła się o nową krew i nowe papiery na nasze zbójowanie. Maryna-Anita może być z siebie dumna – Andrzej nie tylko przetrwał chrzest bojowy w bieszczadzkich (czy tam bytomskich) lasach, ale i od razu zaczął pomnażać klubowy majątek o kolejne trofea.
Legenda głosi, że od tamtej soboty każdy nowicjusz w Huzym marzy o tym, by Anita wciągnęła go na listę, bo u nas – jak widać – nawet za samo bycie "szczęśliwym numerkiem" dostaje się glejt na wielkość!
Nie tylko Janosik wrócił z łupem. Młoda krew, Basia (Małolata), po raz pierwszy brała udział w takim zbójeckim napadzie. I co? I od razu została doceniona! Oberwało się jej... dyplomem i uznaniem starszyzny. Rośnie nam nowa pokolenie zbójników, co to się żadnej rzeki i żadnego podjazdu nie zlękną.
Wszyscy wracali do domów zadowoleni, choć z lekka ubłoceni. Legenda o wyprawie na Catenę i o Janosiku i Harnasiu Andrzeju z Huzego rozjechała się teraz na dwóch kołach w różne strony naszego Górnego Śląska – od Gliwic po Katowice, Tychy.
Kto nie był, niech żałuje i smaruje łańcuch na zaś!
Hej!
Do zobaczenia na kolejnych szlakach! 🚲💨
Drodzy Klubowicze i Sympatycy!
Już w najbliższą sobotę, 9 maja 2026 r., zapraszamy Was na wyjątkowe wydarzenie – XIX Rajd Rowerowy na Górę św. Anny, organizowany przez Radio DOXA. To coroczna impreza, która łączy pasję sportową z tradycją regionu.
Zgodnie z tradycją naszego klubu, dołączamy do grupy opolskiej na trasie „tam”, nasz powrót planujemy wspólnie w kierunku Gliwic.
9:00 Start: godzina z Rynku w Gliwicach
13.00: Eucharystia w Grocie Lurdzkiej dla pielgrzymów.
Czas dla turystów: Zwiedzanie amfiteatru, muzeów i rezerwatów przyrody.
14.30: Spotkanie z redaktorami Radia DOXA i policją pod Domem Pielgrzyma (konkursy z nagrodami!). Możliwość zakupu obiadu i odpoczynku.
Po zakończeniu oficjalnych uroczystości formujemy naszą grupę i wracamy rowerami do Gliwic.
Trasa powrotna: Góra św. Anny – Leśnica – Ujazd – Rudziniec – Pławniowice – Gliwice.
Dystans powrotu: ok. 45–50 km.
Alternatywa: Osoby, które poczują zmęczenie, mogą zjechać do Zdzieszowic i wrócić do Gliwic pociągiem (zjazd z góry do stacji jest darmowy i bardzo widowiskowy).
Zapraszamy wszystkich, którzy chcą aktywnie spędzić tę sobotę w dobrym towarzystwie! Do zobaczenia na starcie! 🚲☀️
Wczorajszego popołudnia nasz klub PTTK im. Władysława Huzy udowodnił, że rowerowa pasja nie zna granic – nawet tych między turystyką kwalifikowaną a miejskim przejazdem! Wszystko za sprawą naszej koleżanki Anity, która (jako świeżo upieczona siła napędowa Huzego i legenda Rowerowych Gliwic) „wyrwała” nas na miasto, by wspólnie przetestować lokalne nowości.
Było wesoło, głośno i... niesamowicie rześko! Lokalna stacja meteo nad jeziorem Czechowickim potwierdziła to, co czuliśmy w każdym oddechu: doskonała jakość powietrza sprawiła, że kręciło się wyjątkowo lekko. Nie byliśmy sami – ogromna grupa mieszkańców Gliwic dołączyła do przejazdu, tworząc barwny i uśmiechnięty peleton, który zalał ulice miasta.
Ogromne podziękowania kierujemy do ekipy Rowerowych Gliwic za wzorową organizację i zaproszenie. Mieliśmy okazję osobiście „odebrać” nową infrastrukturę. Co tu dużo mówić: świetnie położony asfalt na nowych ścieżkach rowerowych zdał egzamin śpiewająco! Nasze opony aż mruczały z zachwytu na ul. Kasztanowej czy Toszeckiej.
Dla przeciętnego rowerzysty 21 km to solidna trasa, ale dla ekipy spod znaku Huzy to zaledwie rozgrzewka! Gdy oficjalny przejazd dobiegł końca, klubowicze – zgodnie ze swoją naturą – uznali, że powrót najkrótszą drogą byłby zbyt prosty. Postanowiliśmy więc wracać do domów trasą okrężną, dokręcając dodatkowe kilometry w blasku zachodzącego słońca.
Wczorajsze kilometry miały dla nas wymiar szczególny. Cały nasz wyjazd dedykowaliśmy koledze Adamowi, który aktualnie toczy walkę o zdrowie w szpitalu.
Adamie! Cała "huzowska" rodzina przesyła Ci mnóstwo siły. Wczoraj kręciliśmy z myślą o Tobie i czekamy, aż znów staniesz z nami na starcie. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Do zobaczenia na kolejnych szlakach! 🚲💨
W ten świąteczny poniedziałek nasza kolarska brać z Klubu PTTK im. Władysława Huzy nie mogła być nigdzie indziej. Podczas gdy jedni jeszcze walczyli z drugą porcją sernika, my – w pełnym rynsztunku – stawiliśmy się w Ostropie, by towarzyszyć jednej z najpiękniejszych i najstarszych tradycji na Śląsku.
Wielkanocna procesja konna to wydarzenie, które czyni Ostropę miejscem absolutnie wyjątkowym w skali całego kraju. Widok jeźdźców, słyszenie miarowego stukotu kopyt o bruk i niesiony wiatrem śpiew pieśni wielkanocnych to coś, co porusza każdego. Jako cykliści, czuliśmy niemal mistyczną więź z owymi „historycznymi poprzednikami” naszych dwukołowych rumaków. My mamy przerzutki, oni mieli podkowy – ale cel ten sam: objazd pól, modlitwa o urodzaj i kultywowanie ducha przodków. Nasz klub godnie asystował procesji, dbając o to, by blask naszych kasków i entuzjazm pasował do podniosłej atmosfery święta.
Jak to jednak w naszej klubowej rodzinie bywa, powaga szybko wymieszała się z radosnym chaosem. Zgodnie ze staropolskim (i śląskim!) zwyczajem, żaden klubowicz nie mógł wrócić do domu suchy.
Niektórzy z nas potraktowali tradycję Śmigusa-Dyngusa nadzwyczaj poważnie. Wywiązała się regularna, wodna partyzantka! Zamiast bidonów z izotonikiem, w ruch poszły "narzędzia przymusu bezpośredniego" napełnione kranówką. Zgodnie z zasadą: kto bardziej mokry, ten ma więcej szczęścia w nadchodzącym sezonie! Sądząc po stanie ubrań niektórych kolegów i koleżanek po powrocie, czekają nas w tym roku same rekordy życiowe i zero przebitych dętek.
Dziękujemy wszystkim członkom za wspólną jazdę, godne reprezentowanie barw PTTK im. Wł. Huzy i – przede wszystkim – za to, że mimo historycznego dystansu, jaki dzieli naszą technikę od konnych procesji, potrafimy wspólnie celebrować to, co w naszej tożsamości najpiękniejsze.
Do zobaczenia na trasie! Oby moc była z Wami, a woda... niech już lepiej wyschnie do następnego wyjazdu! Relacja FOTO
Z kolarskim pozdrowieniem i wielkanocnym "Alleluja!" i do przodu,
Drodzy Klubowicze i Sympatycy!
Sezon rowerowy rozkręca się szybciej niż zajączek po podwójnym espresso, a to znak, że nadeszła Wielkanoc! Z tej okazji Zarząd Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy ma dla Was garść życzeń – oczywiście w klimacie dwóch kółek:
Dla Aktywnych Członków: Życzymy Wam tyle energii w nogach, żebyście podjeżdżając pod górkę, wyprzedzali własne cienie. Niech pisanki w Waszych koszykach będą aerodynamiczne, a świąteczny żurek działa jak najlepszy izotonik!
Dla naszych Kibiców i Sympatyków: Nawet jeśli Wasz rower aktualnie służy za designerski wieszak na pranie – życzymy Wam, by ta wiosna zainspirowała Was do powrotu na trasę! Pamiętajcie, że kibicowanie to też sport (szczególnie przy stole).
W poniedziałek apelujemy o szczególną czujność. Jako kolarze wiemy, że „mokry wyścig” to żadna frajda, ale w Dyngusa zasady są inne:
Ktokolwiek będzie próbował Was oblać – uciekajcie w trupa! To idealny trening interwałowy.
Jeśli jednak Was dopadną – udawajcie, że to nowatorski system chłodzenia silnika... znaczy, mięśni.
Pamiętajcie: błoto po dyngusowej wodzie na plecach to nie brud, to „kolarski makijaż profesjonalisty”.
Życzymy Wam Świąt pełnych słońca, zielonych tras, braku "kapci" w życiu i na asfalcie oraz radosnego czasu z bliskimi. Niech jajko smakuje najlepiej po solidnej trasie, a zajączek przyniesie w prezencie same lekkie przełożenia!
Wesołych Świąt! Zarząd KK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach 🚲🐣✨
31.03.2026
Wtorkowe zebranie Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy udowodniło, że nasza klubowa rodzina ma się świetnie, a grono „niezniszczalnych” przewodników rośnie w siłę!
Nawiązując do niedawnego sukcesu Eli Falskiej, o której pisaliśmy, że jej doświadczenie stało się niepodważalne – mamy zaszczyt ogłosić, że do tego elitarnego grona dołączyli kolejni koledzy. To te momenty, w których „żywa legenda” staje się faktem!
Lucjan Wiślak – z wielkim uśmiechem i zasłużoną dumą odebrał legitymację Przodownika Turystyki Kolarskiej PTTK niepodlegającą dalszej weryfikacji. Lucjanie, Twoja wiedza o szlakach i latach spędzonych w siodle to dla nas najlepszy drogowskaz. Gratulujemy! 👏
Jacek Dec – również dołączył do grona przodowników z dożywotnimi uprawnieniami! Choć Jacek nie mógł być z nami osobiście, jego legitymacja trafiła w dobre ręce. W jego imieniu dokument odebrał kuzyn, Wiesiek Brożek, który dzielnie reprezentował Jacka podczas tej uroczystej chwili.
Atmosfera była fantastyczna – pełna ciepłych słów, wspomnień i wspólnej pasji. Patrząc na te legitymacje, wiemy jedno: w naszym klubie doświadczenie i pasja nigdy nie wygasają, one po prostu zyskują status „niepodważalny”!
Panowie, wielkie brawa! Do zobaczenia na szlaku! 🚴♂️💨
29.03.2026
Słońce może i jeszcze nieśmiało wygląda zza chmur, ale nasza energia rozsadza nawet najbardziej ponure dni! Niedziela Palmowa w Klubie Huzy była… no cóż, powiedzmy, że niezapomniana. 😜
Część ekipy postanowiła udowodnić, że prawdziwego członka klubu Huzego błoto i chłód nie przerażają.
W myśl zasady "nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania" (chociaż w tym przypadku nawet najlepsze ubrania wymagały porządnego prania 🧼), "Aktywne Zabrze" ruszyło na podbój lasów! Start w Maciejowie przy Kąpielisku Leśnym zapowiadał się niewinnie, ale leśne ścieżki szybko zweryfikowały, kto ma najtwardszy... charakter. 😉
Około 40 km walki z błotem, śniegiem i własnymi słabościami – to jest to, co Huzarzy lubią najbardziej! Zdjęcia z trasy mówią same za siebie: uśmiechy (choć czasem nieco przymarznięte 🥶), rowery pokryte warstwą "leśnego kamuflażu" i… zasłużona nagroda! Bo przecież po takiej przeprawie "małe co nieco" u Rudika smakuje jak najlepszy obiad w pięciogwiazdkowej restauracji. 🍔🍟
Wiesław z kolei wybrał nieco spokojniejszą, ale równie fascynującą trasę w okolicach Bruśka nad Małą Panwią. Odwiedził historyczny słupek graniczny i orzeźwiające źródełko Krywałd. Może i nie było tyle błota, co u ekipy z Zabrza, ale i tak brawa za aktywność! 👏
A co z drugą, bardziej "duchową" częścią naszego klubu?
Oni postawili na góry! Adam, z pomocą PTTK Bielsko-Biała MKKT, ruszył w okolice Orawy. Tam zima wciąż trzyma się mocno! Śnieg po kolana (albo i wyżej ❄️), ale za to jakie widoki! No i oczywiście nie mogło zabraknąć Palm – tych tradycyjnych, góralskich, które są prawdziwymi dziełami sztuki. ⛰️
Drugi Adam Niedzielę Palmową spędził w Lipnicy Murowanej z TRIONEM. Tu Palmy osiągają wręcz monstrualne rozmiary! Imponujące konstrukcje, misterne zdobienia i ta niesamowita atmosfera – to trzeba zobaczyć na własne oczy! Zdjęcia z Lipnicy Murowanej są naprawdę zachwycające. 🌟
Co z tego wynika?
Niezależnie od tego, czy wolicie błoto pod kołami, czy śnieg pod butami, czy tradycyjne palmy w kościele – w Klubie Huzy każdy znajdzie coś dla siebie! Najważniejsze, że spędziliśmy ten czas aktywnie, w gronie przyjaciół i z uśmiechem na ustach.
Wydarzenie zorganizowane przez Aktywne Zabrze, współfinansowane przez Miasto Zabrze, pokazało, że wspólnie możemy robić wspaniałe rzeczy. A po więcej relacji i zdjęć z naszych klubowych wypraw zapraszamy do albumu zdjęć
Huzy, jesteście niesamowici! 🎉 Do zobaczenia na kolejnych trasach!🚲💨
Choć kalendarzowa wiosna już z nami, zima nie poddaje się tak łatwo. W sobotni poranek, gdy nasza ekipa z Klubu PTTK Kolarskiego im. Wł. Huzy szykowała się do wycieczki, niebo spłatało nam figla – sypnęło śniegiem! Ale czyż kolarz boi się białego puchu? Skądże! Wiedzieliśmy, że to tylko ostatnie tchnienie zimy. Zima wiedziała, że jej dni są policzone, a my ruszyliśmy z misją, by to przypieczętować.
Celem naszej wyprawy było symboliczne Topienie Marzanny, które w tym roku odbyło się na legendarnej Gichcie. I trzeba przyznać, że plan wypalił stuprocentowo!
Wielkie brawa należą się naszemu koledze, Przewodnikowi Jarkowi. To człowiek-encyklopedia dróg i ścieżek! Jego autorska, wzorowo wytyczona trasa była po prostu majstersztykiem. Bez zbędnych postojów, bez błądzenia, za to z ciągłym uśmiechem na twarzy pokonywaliśmy kolejne kilometry. Jarek udowodnił, że żaden GPS nie dorówna intuicji i wiedzy doświadczonego przodownika. Dzięki niemu zima została przegnana nie tylko symbolicznie na Gichcie, ale i z naszych serc, gdy po porannym śniegu nie pozostał nawet ślad!
Ale wycieczka to nie tylko pedałowanie. Na Gichcie czekały na nas konkursy, w których nasza ekipa po prostu… zmasakrowała konkurencję! W konkurencji strzelania do tarczy nie mieliśmy sobie równych. Medale zdobyli nasi niesamowici reprezentanci: Mariola i Witek. Wieść niesie (i krąży wśród klubowiczów jako żelazny dowód), że to zasługa ich… dość nietypowego treningu. Podobno na co dzień strzelają do siebie dla treningu! Cóż, jak widać, metody są różne, ale wyniki mówią same za siebie. Strzeżcie się, inne kluby!
Jak zawsze, wspaniale było zobaczyć znajome twarze. „Człowiek z Ondraszka Cieszyn” nie zawiódł! Znów wstał o nieludzkiej porze (szacunek za to!), by zaszczycić nas swoją obecnością u przyjaciół z Wandrusa. A skoro o Wandrusie mowa… to był ich dzień! Świętowali swoje 35-lecie istnienia, co czyniło tę imprezę jeszcze bardziej wyjątkową.
Zadbali o nas po mistrzowsku. Była przepyszna kiełbasa, gorące ognisko i – co wywołało uśmiech na każdej twarzy – boskie, czekoladowe babeczki dla wszystkich! To był słodki akcent tego Jubileuszu.
Na zakończenie tej wspaniałej przygody, Prezesi klubów (w tym nasz własny!) odebrali pamiątkowe dyplomy uczestnictwa. To był wspaniały dzień – pełen słońca, śmiechu, sportowej rywalizacji i przyjacielskich spotkań. Zima odeszła w zapomnienie, a my z niecierpliwością czekamy na kolejne wycieczki i kolejne sukcesy!
Do zobaczenia na szlaku! 🚴♂️🔥 Obszerna relacja zdjęciowa
22.03.2026
Wiosna oficjalnie zameldowała się na Śląsku, a my – tradycyjnie już, bo po raz 67. – pomogliśmy jej przegonić resztki zimy podczas naszego kultowego „Topienia Marzanny”! To był dzień pełen słońca, korbowania, zapachu dymu z ogniska i fantastycznej, rodzinnej energii.
Choć meta znajdowała się na boisku w Tworogu Małym, to peletony mknęły do nas z najdalszych zakątków regionu. Na liście obecności odnotowaliśmy aż 200 oficjalnych uczestników, ale wiemy, że wielu z Was dołączyło „na spontanie”, więc nasza rowerowa rodzina była jeszcze liczniejsza!
Wielkie brawa dla ekip z klubów: Catena Bytom, Ramza, Wagabunda, Trion Knurów, Sokół, STK Hugo Ruda Śląska, Jutrzenka, Gronie Tychy oraz Wandrus Żory. Nie zabrakło też mocnej reprezentacji gliwickiego Uniwersytet Trzeciego Wieku.
Musimy o tym wspomnieć, bo to absolutne mistrzostwo świata w kategorii „kto rano wstaje...”: nasi przyjaciele z klubu Ondraszek Cieszyn wyjechali ze swojego miasta o 4:00 rano! 🌑 Wyobrażacie to sobie? Kiedy większość z nas przewracała się na drugi bok i śniła o rowerach, oni już cięli nocne powietrze, by dotrzeć do nas na kołach. To się nazywa żelazna kondycja i pasja!
Równie mocno cieszy nas widok grup szkolnych – młoda krew w PTTK to dowód na to, że rowerowa zajawka nie zna granic wieku i wciąż ma się świetnie.
Zima nie miała szans w starciu z naszymi Marzannami. Zgodnie z tradycją (i w trosce o naturę) podziwialiśmy dzieła wykonane wyłącznie z biodegradowalnych materiałów. Wybór tej najpiękniejszej był twardym orzechem do zgryzienia, bo kreatywność uczestników przerosła nasze oczekiwania! Ale umówmy się – najważniejsze było to, że kukły płonęły, a wiosna zyskiwała przewagę.
Gdy już Marzanny dokonały żywota, nastąpił moment, na który wszyscy czekali...
Momentem, który sprawił, że serca zabiły nam szybciej (i to wcale nie od pedałowania), było oficjalne wręczenie wyjątkowego wyróżnienia. Czapki z głów, kaski na ziemię!
Odbierając dyplom, skromnie uśmiechał się nasz Honorowy Przodownik i Najstarszy Członek Klubu – Pan Stanisław Radomski! 🥇
Z rąk młodszego patrząc na różnicę wieku klubowego kolegi Jarka , Pan Stanisław odebrał przepiękny DYPLOM JUBILEUSZOWY. I to nie byle jaki! Jak głosi napis, to Dyplom „Z OKAZJI 70 LAT PRZYNALEŻNOŚCI DO PTTK”! 🎉
Siedemdziesiąt. Lat. To jest po prostu kosmos! Kiedy Pan Stanisław wstępował do PTTK, większość z nas jeszcze nie wiedziała, co to są przerzutki. Pan Stanisław to dla nas nie tylko skarbnica wiedzy krajoznawczej, ale przede wszystkim dowód na to, że rower (i turystyka) to eliksir młodości. Panie Stanisławie – jest Pan naszą największą inspiracją i żywą legendą! Niech forma dalej służy!
Ale to nie koniec oficjalnych, radosnych wieści! Podczas 67. Otwarcia Sezonu nasza rowerowa rodzina oficjalnie się powiększyła. Z wielką radością i przy huku braw powitaliśmy nowych, pełnoprawnych członków Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Wł. Huzy!
Mariusz i Kasia Godzieba odebrali swoje legitymacje członkowskie, pieczętując tym samym swoją przynależność do naszej ekipy. Kochani, witamy Was na pokładzie! Cieszymy się, że to właśnie z nami zamierzacie przemierzać kolejne kilometry.
Życzymy Wam:
Niewyczerpanej wytrwałości pod górkę (i samych zjazdów z wiatrem w plecy!),
Tysięcy bezpiecznych kilometrów spędzonych w doborowym towarzystwie,
Niezapomnianych widoków na trasach od Śląska aż po krańce świata!
Mamy nadzieję, że Wasze legitymacje szybko zapełnią się pieczątkami z kolejnych rajdów. Wielkie brawa dla Mariusza i Kasi! 👏🚲🎉
Gdy już oficjalna część dobiegła końca, przyszedł czas na zasłużone pieczenie kiełbasek (prowiant z plecaków zniknął błyskawicznie), integrację przy ognisku i wielkie planowanie kolejnych wyjazdów. Pogoda dopisała nam jak na zamówienie, słońce świeciło mocno, a humory... no cóż, zobaczcie sami w naszej fotorelacji, jakie to były szerokie uśmiechy!
📸 Pełna galeria zdjęć z wydarzenia (w tym zbliżenie na Jubilata i Dyplom!): KLIKNIJ TUTAJ
Jeszcze raz wielkie dzięki, że byliście z nami. To było otwarcie sezonu marzeń! Do zobaczenia na kolejnych trasach – noga podaje, słońce świeci, czas kręcić kolejne kilometry! A Pan Stanisław i jego 70 lat w PTTK niech będą dla Was wyzwaniem! 😉
Z rowerowym pozdrowieniem, Ekipa TKK PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach
Krośnice: XXIX Rajd Śladami Ryszarda Szurkowskiego
Atrakcje: Oprócz rajdu głównego, na terenie Krośnickiej Kolei Wąskotorowej odbędą się wyścigi na rowerkach biegowych dla dzieci (13:30) oraz konkurs na rowerach stacjonarnych dla młodzieży i dorosłych (12:00-14:00).
Prudnik: XI Turystyczny Rajd Rowerowy
Start: Godz. 10:00, Park Miejski.
Trasa: Ok. 23 km przez Dytmarów, granicę polsko-czeską, do Sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie. Na mecie ognisko i posiłek regeneracyjny.
Szczejkowice: XXIX Rajd Pieszo-Kolarski „RAMŻÓW”
Miejsce: Boisko „LKS Borowik”, ul. Gliwicka 44.
Program: Przyjmowanie uczestników od 11:00, konkursy z nagrodami, brak wpisowego.
Dąbrowa Górnicza: Wycieczka „Wokół Pustyni Błędowskiej”
Zbiórka: Godz. 9:00 pod PKZ.
Szczegóły: Trasa ok. 60 km prowadząca przez unikalne tereny pustynne i okoliczne lasy. Obowiązują wcześniejsze zapisy w biurze PTTK.
Cieszyn: Otwarcie 60. Sezonu Klubu „Ondraszek”
Start: Godz. 10:00 z cieszyńskiego rynku (po mszy św. o 9:00).
Trasa: Ok. 40 km (Dzięgielów, Ustroń, Bacówka pod Małą Czantorią). W programie ognisko, chrzciny pasowanie na „Ondraszków” i konkurs fotograficzny.
Żory: IV Historyczny Rajd Rowerowy
Temat: „Żory w okresie międzywojennym”.
Start: Godz. 10:00, Żory Rynek.
Meta: Park Piaskownia (od 11:30) – Piknik Historyczny z ogniskiem i zwiedzaniem schronu przeciwlotniczego.
Kalety: 5. Rajzowanie po Kalyckich Stanicach
Czas: 13:00 – 20:00.
Atrakcje: Wioska archeologiczna, serwis rowerowy, wystawa historii roweru, strzelanie z łuku. Za zebranie pieczątek na stanicach przewidziano nagrody.
Częstochowa: XXI Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa na Jasną Górę
Hasło: „Uczniowie - Misjonarze”.
Informacje: Ogólnopolskie wydarzenie o charakterze duchowym. Zapisy prowadzone są online oraz przez stronę internetową pielgrzymki.
Pamiętajcie o zabraniu kasków ochronnych i dobrym humorze! Do zobaczenia na trasie!
26.04.2026
Słuchajcie, Huzy! Nasz zaprzyjaźniony TKK PTTK „Ondraszek” kończy 60 lat. Tak, dobrze czytacie. Kiedy oni zakładali klub, rowery prawdopodobnie miały jeszcze drewniane koła, a o karbonie nikt nie słyszał nawet w Erze Kosmicznej. 🚀
Zostaliśmy zaproszeni na ich Jubileuszowe Otwarcie Sezonu (26.04.2026) i nie wypada, żeby nas tam zabrakło. Dlaczego? Bo następna taka impreza dopiero w 2086 roku – a umówmy się, wtedy nasze stawy mogą już potrzebować solidnego smarowania WD-40.
📜 Plan Operacji "Jubileusz":
09:00 – Zaczynamy od Mszy św. (kościół św. Marii Magdaleny). Modlimy się o brak "kapci", mocne nogi i pogodę, która nie zrobi nam "jesieni średniowiecza".
10:00 – Startujemy z cieszyńskiego Rynku. Cel: Ondraszkowe Korzenie.
🗺️ Trasa (ok. 40 km – czyli akurat tyle, żeby zgłodnieć):
Cieszyn ➔ Dzięgielów ➔ kultowe miejsce „U Jónka” (tam się wszystko zaczęło!) ➔ Bacówka pod Małą Czantorią.
🔥 Atrakcje (czyli dlaczego warto podjechać pod górę):
Ognisko i kiełba – w ramach wpisowego (najlepiej smakuje po podjeździe).
Śpiewanie – jeśli nie masz głosu, nadrabiaj entuzjazmem.
Chrzciny – będziemy patrzeć, jak pasują nowych "Ondraszków". To trochę jak rycerskie pasowanie, tylko zamiast miecza pewnie używają pompki stacjonarnej. 🗡️🚲
Konkurs foto – okazja, żeby Twój rower w końcu wyglądał na zdjęciu tak dobrze, jak kosztował.
💵 Logistyka (Słuchajcie uważnie!):
Wpisowe: Jedyne 20 PLN (taniej niż dobra dętka).
Zapisy: Musicie dać znać Olkowi Sorkowiczowi (tel. 602 897 889) do 10.04.2026 r.
UWAGA: Bacówka musi wiedzieć, ile kiełbas zamówić. Jak się nie zapiszesz, będziesz patrzeć, jak inni jedzą, a to boli bardziej niż skurcz w łydce.
Pakujcie bidony, pompujcie koła i widzimy się na Rynku! Pokażmy, że Huzy potrafią świętować tak samo dobrze, jak kręcić kilometry.
21.04.2026
Drodzy Klubowicze, Pasjonaci Dwóch Kółek!
Czas najwyższy, abyśmy na trasach prezentowali się jako jedna, zgrana drużyna. Chcemy, aby nasze barwy były rozpoznawalne z daleka, dlatego ruszamy z tematem nowych koszulek klubowych! ### Dlaczego warto?
Jedność na trasie: Wspólne stroje pozwolą nam ujednolicić wizerunek podczas wyjazdów i rajdów.
Zlot w Ustroniu: To nasz cel! Jeśli uwiniemy się sprawnie, jest duża szansa, że na zlot wjedziemy już w nowym, profesjonalnym "umundurowaniu".
Wsparcie Miasta: Pamiętajcie – w grupie siła! Nowe hasło naszego miasta brzmi "Z pewnością Gliwice". Chcemy pokazać Pani Prezydent oraz władzom miasta, że jesteśmy prężnie działającą, liczną i utytułowaną grupą. Im więcej osób zadeklaruje chęć zakupu, tym silniejszy będzie nasz argument w rozmowach o jednorazowe dofinansowanie projektu. Skoro Gliwice stawiają na pewność i aktywność, to kto zasługuje na wsparcie bardziej niż my?
Czasu nie jest dużo, dlatego musimy działać sprawnie i zdecydowanie:
📅 Finał deklaracji: Listę chętnych zamykamy ostatecznie 21 kwietnia.
📍 Zebranie w klubie: Tego dnia (21.04) odbędzie się kluczowe spotkanie, na którym:
Ustalimy końcowy projekt graficzny.
Zbierzemy informacje o rozmiarach.
Omówimy kwestię ewentualnych logotypów sponsorów (w tym miasta).
Prosimy o poważne rozważenie zakupu i zgłaszanie chęci dołączenia do zamówienia już teraz. Wasza deklaracja to sygnał dla nas, jak dużą skalę zamówienia planować i o jakie wsparcie finansowe możemy ubiegać się w Urzędzie Miasta.
Postarajmy się, aby ten projekt wypalił! Pokażmy nasze osiągnięcia i to, jak wielu nas jest. Niech masze klubowe barwy opanują ścieżki rowerowe i szosy!
Do zobaczenia na zebraniu 21 kwietnia! Zarząd PTKK im. Wł. Huzy w Gliwicach
18.04.2026
Klubowicze i Sympatycy! Przed nami świetna okazja, by wspólnie przewietrzyć rowery i zintegrować się z turystami z całego województwa śląskiego. Zapraszamy Was na XIV Zlot Oddziałów PTTK Województwa Śląskiego, który w tym roku gości w Jaworznie!
Kiedy: 18 kwietnia 2026 r. (sobota) .
Start: Plac przed Galerią „Galena” (ul. Grunwaldzka).
Dystans: ok. 23 km czystej przyjemności.
Przebieg: Galeria Galena ➡️ Osiedle Stałe ➡️ Długoszyn ➡️ Park Gródek (polska Chorwacja!) ➡️ Meta nad Zalewem Sosina.
Spotykamy się wszyscy w Ośrodku Wypoczynkowo-Rekreacyjnym "Sosina" (punkt gastronomiczny „Czeskie Piwka”). Organizatorzy zapewniają:
Pyszny posiłek regeneracyjny.
Okolicznościową odznakę zlotową oraz gadżet-niespodziankę.
Dyplom uczestnictwa dla drużyny.
Bonus: Brązowa odznaka „Miłośnik Ziemi Jaworznickiej” w cenie wpisowego!.
Wpisowe: 65 zł.
Opcjonalnie: +25 zł za unikatową odznakę „120 lat PTK” (dajcie znać przy zapisach!).
Termin zgłoszeń: Musimy się zamknąć do 10 kwietnia 2026 r..
Ważne: Pamiętajcie o sprawnych rowerach, oświetleniu i kaskach (dla nieletnich obowiązkowe, dla dorosłych mocno zalecane!).
Do zobaczenia na szlaku! 🐾
22 marca 2026 roku to data, która złotymi zgłoskami zapisze się w historii naszego środowiska turystycznego. Z ogromną dumą informujemy, że kol. Stanisław Radomski został uhonorowany Dyplomem Jubileuszowym z okazji 70-lecia przynależności do Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
Swoją przygodę z PTTK rozpoczął 1 stycznia 1955 roku. Przez siedem dekad kol. Stanisław udowadniał, że turystyka to nie tylko hobby, ale sposób na życie. Choć zaczynał od górskich szlaków i pieszych wędrówek, to właśnie turystyka kolarska stała się jego największą miłością.
Już w 1955 roku, na piaszczystych i kamienistych drogach wiodących do Warszawy, kol. Stanisław hartował swój charakter podczas Centralnego Zlotu Turystów Kolarzy. Od 1958 roku jest nierozerwalnie związany z naszym Klubem w Gliwicach.
Czy wiedzieliście, że...? Kol. Stanisław posiada legitymację klubową z numerem 5! Jako jeden z filarów naszego środowiska, współtworzył fundamenty klubu, które do dziś wyznaczają kierunki naszej działalności.
Osiągnięcia kol. Stanisława to marzenie każdego podróżnika. Jego wytrwałość i pasja zaprowadziły go w miejsca, o których wielu tylko śni:
Kategoria
Osiągnięcie
Zwiedzone kraje
🌍 50 państw (wszystko na rowerze!)
Zloty Ogólnopolskie
🚲 60 z 66 zlotów przodowników (rekord Polski!)
Rajdy Międzynarodowe
🏁 37 wypraw (organizowanych przez AIT i UECT)
Pierwszy w Polsce
🥇 Zdobywca odznaki Rajdu Dookoła Polski
Działalność jubilata to nie tylko kilometry w nogach, ale przede wszystkim praca dla innych. To dzięki jego zaangażowaniu do dziś cieszymy się takimi tradycjami jak „Topienie Marzanny” czy uroczyste Zakończenia Sezonu.
Przez lata pełnił kluczowe funkcje:
Prezes Klubu oraz Prezes Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej.
Przewodniczący Regionalnej Rady Turystyki Kolarskiej woj. śląskiego.
Działacz struktur centralnych (Główny Sąd Koleżeński, Komisja Kolarska ZG).
Za swoje wybitne zasługi został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz najwyższym godłem towarzystwa – tytułem Członka Honorowego PTTK.
Kol. Stanisławie – dziękujemy! Za każdy wyznaczony szlak, za każdą zweryfikowaną odznakę i za to, że jesteś dla nas żywym dowodem na to, że pasja nie zna granic wieku.
Życzymy zdrowia, niesłabnącej siły w nogach i kolejnych pięknych widoków na rowerowej trasie! Niech żyje kol. Stanisław!
Chcecie pogratulować jubilatowi osobiście? Zapraszamy do siedziby naszego klubu we wtorki o 17 tam możecie go spotkać czasami!
Drodzy Członkowie i Sympatycy TKK im. Władysława Huzy! Przed nami druga odsłona wspólnego zdobywania odznaki, organizowana przez zaprzyjaźniony klub BTKK CATENA Bytom. Po udanej inauguracji sezonu w marcu, czas na kolejny etap naszej regionalnej rajzy.
Przypominamy o sprawdzeniu sprzętu, abyśmy wszyscy w pełnej gotowości mogli zameldować się na starcie!
SZCZEGÓŁY WYPRAWY: 📅 Data: 19 kwietnia (niedziela) 🕘 Godzina: 9:00 📍 Miejsce zbiórki: Plac Jana III Sobieskiego w Bytomiu (przed wejściem do Muzeum Górnośląskiego).
PLAN WYCIECZKI:
Trasa: Spokojny przejazd o długości ok. 45 km, prowadzący z Bytomia w kierunku Chorzowa.
Cele krajoznawcze: Na trasie odwiedzimy 22 obiekty punktowane do Regionalnej Odznaki Turystyczno-Krajoznawczej „Ziemia Bytomska”.
Punkt programu: O godz. 13:00 planowane jest wspólne zwiedzanie muzeum.
LISTA KONTROLNA PRZED WYJAZDEM:
Sprawne hamulce i napęd 🛑
Nasmarowany łańcuch ⛓️
Odpowiednie ciśnienie w oponach 💨
Kask ochronny 🪖
Zachęcamy do zabrania legitymacji członkowskich oraz oczywiście dobrego nastroju. To doskonała okazja do kolejnej integracji naszej turystycznej braci i wspólnego poznawania historii śląskich miast.
Do zobaczenia na starcie!
Drodzy Członkowie i Sympatycy TKK im. Władysława Huzy! Przed nami druga odsłona wspólnego zdobywania odznaki, organizowana przez zaprzyjaźniony klub BTKK CATENA Bytom. Po udanej inauguracji sezonu w marcu, czas na kolejny etap naszej regionalnej rajzy.
Przypominamy o sprawdzeniu sprzętu, abyśmy wszyscy w pełnej gotowości mogli zameldować się na starcie!
SZCZEGÓŁY WYPRAWY: 📅 Data: 19 kwietnia (niedziela) 🕘 Godzina: 9:00 📍 Miejsce zbiórki: Plac Jana III Sobieskiego w Bytomiu (przed wejściem do Muzeum Górnośląskiego).
PLAN WYCIECZKI:
Trasa: Spokojny przejazd o długości ok. 45 km, prowadzący z Bytomia w kierunku Chorzowa.
Cele krajoznawcze: Na trasie odwiedzimy 22 obiekty punktowane do Regionalnej Odznaki Turystyczno-Krajoznawczej „Ziemia Bytomska”.
Punkt programu: O godz. 13:00 planowane jest wspólne zwiedzanie muzeum.
LISTA KONTROLNA PRZED WYJAZDEM:
Sprawne hamulce i napęd 🛑
Nasmarowany łańcuch ⛓️
Odpowiednie ciśnienie w oponach 💨
Kask ochronny 🪖
Zachęcamy do zabrania legitymacji członkowskich oraz oczywiście dobrego nastroju. To doskonała okazja do kolejnej integracji naszej turystycznej braci i wspólnego poznawania historii śląskich miast.
Do zobaczenia na starcie!
09.04.2026
Nasza koleżanka Anita, która przez lata była filarem Rowerowych Gliwic i dbała o to, by w mieście żyło się nam (rowerzystom) lepiej, postanowiła w końcu wejść na wyższy level turystyki kolarskiej i na stałe zasilić szeregi PTTK Huzy! 😎 Jednak stara miłość nie rdzewieje (zwłaszcza ta do ścieżek rowerowych), dlatego Anita zaprasza nas w najbliższy czwartek na mały „skok w bok” od naszych typowych tras.
W ramach Gliwicyklu #84 ruszamy wspólnie przetestować nowości w mieście!
Plan jest prosty: 📍 Start: plac marsz. Józefa Piłsudskiego w Gliwicach. 🏁 Cel: Czechowice (i powrót przez las). 🛣️ Co będziemy robić? Testować nowiutkie asfalty na Kasztanowej, Witoszka i Toszeckiej. 📏 Dystans: ok. 21 km – czyli dla Huzów to zaledwie solidna rozgrzewka przed prawdziwym kręceniem! 🍦 Bonus: Krótka przerwa na plaży w Czechowicach (miejmy nadzieję, że Anita załatwi słońce!).
Pokażmy Gliwicyklowi, jak jeżdżą Huzy! Tempo ma być umiarkowane, więc będzie idealna okazja do plotek, śmiechu i sprawdzenia, czy te nowe ścieżki faktycznie są tak równe, jak obiecują.
Do zobaczenia na starcie! 👋🚲
11.04.2026
Słyszycie to? To nie sąsiad wierci w ścianie – to Wasze rowery płaczą w piwnicach, tęskniąc za wiatrem we włosach (i na szprychach)! Czas zakończyć sezon na pierogi i oficjalnie ogłosić XXIV Otwarcie Sezonu Kolarskiego – Brynica 2026!
Bytomski Turystyczny Klub Kolarski „CATENA” serdecznie zaprasza wszystkich: od zawodowych "wycinaków" po niedzielnych rowerzystów, którzy kask zakładają tylko wtedy, gdy żona patrzy.
Data: Sobota, 11 kwietnia 2026 r.
Zbiórka: Parking Centrum M1 w Bytomiu (ul. Strzelców Bytomskich 93, Sektor A2).
Godzina: Meldujemy się o 9:15, żeby o 9:30 uroczyście ruszyć w trasę.
Trasa: Około 25 km – w sam raz, żeby spalić pączka z obiadu, ale nie wypluć płuc przed metą.
Lądujemy w Centrum Rekreacyjnym Brynica (gm. Miasteczko Śląskie) od godziny 11:30. Będą tam na nas czekać Darek i Piotrek, którzy dopilnują, żeby nikt nie czuł się zagubiony (GPS: 50.47262, 18.99882).
Zasady: Jedziemy w ruchu otwartym, więc proszę, udawajmy, że znamy przepisy drogowe!
Kask: Zalecamy, bo głowa jest tylko jedna, a części zamienne do niej są drogie.
Regulamin: Szczegóły dotyczące wpisowego i "co, gdzie i jak" znajdziecie na naszej stronie: www.catena.bytom.pttk.pl. Przeczytajcie go, zanim wsiądziecie na siodełka!
Nie siedź w domu, bo rower zardzewieje, a kondycja ucieknie do sąsiada! Widzimy się na starcie! 🚲💨
11.04.2026
1️⃣ SOBOTA (11.04) – Kierunek: Muchowiec & Park Bolina ✈️🌳
Zaczynamy z grubej rury z „Wagabundą” Katowice!
Zbiórka: 10:00 na Lotnisku Muchowiec.
W planie: Składanie kwiatów (kultura musi być!), przejazd do Parku Bolina i walka o puchary w konkursach!
Bonus: Oficjalne otwarcie sezonu i pamiątkowe medale.
Wpisowe: 0 zł – portfel odpoczywa przed niedzielą! 😉
2️⃣ NIEDZIELA (12.04) – Opcja Rybnik: Operacja „Stodoła” 🐄🌾
Dla tych, którzy wolą swojskie klimaty z PTTK Rybnik.
Meta: Bar „Stodoła” w Kamieniu (od 11:00).
Atrakcje: Konkursy zręcznościowe (godz. 11:30) i ognisko! 🔥
Prowiant: Można upiec kiełbaskę – idealne paliwo rakietowe dla kolarza.
Cel: Zgarniamy puchar dla najliczniejszej drużyny! Musi być nasz! 🏆
3️⃣ NIEDZIELA (12.04) – Opcja Tychy: Zlot Gwiaździsty „Murcki” 🌼🏰
Dla fanów historii i „Pagórów Murckowskich” z klubem „Gronie”.
Start: 8:00 pod Browarem Książęcym w Tychach (tylko dla rannych ptaszków! 🐦).
Meta: Park Murckowski, „Bali Pub” (godz. 11:30).
Wpisowe: 5 zł (ale dają naklejkę i „coś słodkiego”, więc bilans wychodzi na zero! 🍬).
Extra: Szansa na odznakę „75-lecia Tychów”.
Ubiór: Wbijamy się w barwy klubowe! Jeśli po zimie koszulka „nieco się skurczyła”, uznajmy, że to dla lepszej aerodynamiki. 😉
Sprzęt: Łańcuch ma być nasmarowany, a nie śpiewać serenady. Sprawdźcie hamulce, bo emocje będą duże! 🛠️
Bezpieczeństwo: Kask na głowę! Chronimy to, co mamy najcenniejsze (czyli głowę do wymyślania kolejnych tras). 🪖
Pogoda: Jedziemy bez względu na aurę. Jak spadnie deszcz, to będzie darmowe mycie roweru! 🚿
Ekipo, mobilizacja! Dajcie znać w komentarzach (albo na grupie), na który rajd się wybieracie. Musimy się policzyć, żeby puchary dla najliczniejszej grupy nie trafiły w niepowołane ręce!
Do zobaczenia na trasie! 🚲🔥 Huzy Team – i nie ma mocnych!
Nasze tegoroczne powitanie wiosny i pożegnanie Marzanny odbiło się szerokim echem nie tylko w lesie, ale i w mediach! Ekipa Imperium Media pojawiła się na naszym rajdzie, a nasi klubowicze udowodnili, że radzą sobie przed mikrofonem równie dobrze, co na dwóch kółkach. 🎤🚲
Kto wypadł najlepiej? Czy Hollywood już dzwoni z kontraktami? Sprawdźcie sami w relacji wideo! Nasze „gwiazdy” możecie zobaczyć m.in. tutaj:
📺 Oglądajcie tutaj: Witaj wiosno! - Rajd rowerowy
Pamiętajcie o autografy prosić przed startem kolejnego rajdu, bo później możemy być już zbyt zajęci uciekaniem przed paparazzi! 😎📸
Do zobaczenia na trasie! 🚲💪 Obszerna relacja zdjęciowa
24.03.2026
Mówią, że kolarz jest twardy i nic go nie złamie, ale umówmy się – czasem życie potrafi „złapać gumę” w najmniej oczekiwanym momencie. Wczoraj w siedzibie klubu udowodniliśmy, że Huzy to nie tylko mocne łydki, ale też zimna krew i wiedza, która ratuje życie!
Nasz kolega i profesjonalny ratownik, Witold, nie dał nam taryfy ulgowej. Było poważnie, merytorycznie, a momentami... po prostu komicznie.
Akcja reanimacyjna: Trening na fantomie wycisnął z nas siódme poty. Masaż serca to nie przelewki – tempo musi się zgadzać, a siła rąk była testowana niemal jak na podjeździe pod solidną górkę.
Bliskie spotkania: Możliwość potrenowania techniki „usta-usta” wywołała salwy śmiechu, ale hej – w sytuacjach kryzysowych nie ma miejsca na nieśmiałość!
Klepnięcie na szczęście: Część ekipy zaliczyła solidne klepanie po plecach w ramach demonstracji pomocy przy zadławieniu. Po takich zabiegach nikt już nie odważy się zakrztusić batonem energetycznym na trasie.
Cyrk Witolda: Prowadzący pokazał nam też „sztuczkę akrobatyczną” z krzesłem, czyli jak samemu wyratować się z opresji, gdy nikogo nie ma w pobliżu. Witold, mamy nadzieję, że krzesło przeżyło!
Po części „ratowniczej” przeszliśmy do punktu programu, który rozgrzał nasze serca bardziej niż defibrylator.
Nastąpiło absolutnie wyjątkowe połączenie „starego z nowym”:
Elżbieta Falska – nasza wieloletnia koleżanka – odebrała legitymację przewodnika turystyki kolarskiej PTTK, która nie podlega już dalszej weryfikacji! Elu, to wyczyn godny mistrzyni. Każdy z nas marzy o takim momencie, gdy doświadczenie staje się niepodważalne. Wielkie brawa! 👏
Rinaldo (Renik) Sznir – oficjalnie powitaliśmy nowego członka w naszych szeregach! Renik odebrał legitymację klubową i tym samym stał się częścią naszej zwariowanej rodziny.
Podsumowując: Jesteśmy przeszkoleni, zmotywowani i gotowi na wspólne ustawki. Teraz wiemy, że w razie czego, każdy Huz to mały „oddział ratunkowy” na dwóch kołach.
Do zobaczenia na trasie! 🚲💪 Obszerna relacja zdjęciowa
20.03.2026
Choć na co dzień kojarzymy się głównie z szumem opon na asfalcie, w ubiegły piątek, 20 marca 2026 roku, członkowie naszego klubu udowodnili, że ich pasja nie kończy się na dwóch kółkach. W Filii nr 20 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach odbyła się druga część wybitnej prelekcji o mroźnych rejonach naszej planety.
Termin spotkania nie był przypadkowy – dokładnie dzień przed końcem kalendarzowej zimy, z prawdziwym przytupem postanowiliśmy posłuchać o jej najbardziej ekstremalnym wydaniu w Arktyce.
Duet na medal: Prelegent i jego „Prawa Ręka”
Głównym bohaterem popołudnia był nasz klubowy kolega, mgr inż. Tadeusz Pasierb. To człowiek instytucja – w Huzy znamy go jako świetnego kolarza, ale tym razem pokazał nam swoje drugie oblicze: doświadczonego przewodnika turystycznego i pasjonata dalekiej Północy.
Tadeusz nie był jednak sam. Wspierał go jego przyjaciel i nieoceniona „prawa ręka” – mgr inż. Ludwik Kmieć. Dzięki ich zgraniu prelekcja miała nie tylko walor edukacyjny, ale i niezwykle serdeczny, niemal rodzinny charakter. Panowie stworzyli tandem równie skuteczny, co zgrana para w kolarskiej ucieczce!
Rekordowa frekwencja członków Huzego
Niezwykle budującym widokiem była liczna grupa członków naszego klubu, która wypełniła salę biblioteki. To pokazuje, że „Huzy” to nie tylko grupa treningowa, ale przede wszystkim społeczność ludzi ciekawych świata. Obecność tak wielu znajomych twarzy sprawiła, że oficjalna prelekcja szybko zamieniła się w inspirujące spotkanie przyjaciół.
Co działo się „Na białym szlaku”?
Po sukcesie pierwszej części spotkania, apetyty na kontynuację były spore. I nie zawiedliśmy się! Podczas prelekcji mogliśmy:
Zobaczyć niesamowite fotografie: Kadry Arktyki, które zapierają dech w piersiach i pokazują surowe piękno tamtejszej przyrody.
Usłyszeć historie od pasjonata: Opowieści Tadeusza to żywa relacja człowieka, który naprawdę zna temat i z opowieści czuło się ten chłód na własnej skórze.
Zintegrować się poza trasą: Spotkanie było idealną okazją, by porozmawiać o planach na nadchodzący sezon wiosenny, mając wciąż przed oczami arktyczne lodowce.
„To niesamowite, jak wielu wszechstronnych ludzi tworzy nasz klub. Tadeusz udowodnił, że pasja do odkrywania świata nie zna granic – ani tych geograficznych, ani tych kondycyjnych. Lepiej nie mogliśmy pożegnać tej zimy!” – komentowali uczestnicy po spotkaniu.
Dziękujemy Tadeuszowi i Ludwigowi za tę inspirującą wyprawę bez ruszania się z Gliwic oraz wszystkim klubowiczom za tak liczne przybycie. Takie popołudnia pokazują, że Klub Kolarski imienia Władysława Huzy to wspólne pasje i świetne relacje, niezależnie od temperatury za oknem.
Zima pożegnana z klasą – teraz czas na wiosenne kilometry!
15.03.2026
W minioną niedzielę nasza silna ekipa z TKK im. Władysława Huzy udowodniła, że kolarz to nie tylko maszyna do kręcenia kilometrów, ale też poszukiwacz zaginionej historii! Wybraliśmy się z wizytą do sąsiadów z Bytomskiego Klubu „Catena”, aby wziąć udział w pierwszej odsłonie cyklu „Zdobywamy Odznakę – Ziemia Bytomska”.
Co się działo?
Przemierzaliśmy historyczne zakamarki Bytomia, chłonąc wiedzę i śląską atmosferę. Ale żeby nie było zbyt poważnie – na bytomskim rynku „klubowa trupa cyrkowa” w składzie trojga śmiałków postanowiła skraść show! Zaprezentowali nietypowy układ akrobatyczny, który wywołał więcej uśmiechów niż darmowa lemoniada w upalny dzień. Mieszkańcy Bytomia do dziś zastanawiają się, czy to był profesjonalny performance, czy po prostu kolarze mają aż taką fantazję! 🤡🚲
Integracja na pełnych obrotach
Nie byliśmy sami! W trasie wspierali nas przyjaciele z całego Śląska – ekipy z Wagabundy Katowice, Gronia Tychy oraz Wandrusa Żory. Wspólne kręcenie i merytoryczne (oraz te mniej merytoryczne) rozmowy prezesów na szczycie dały nam taki zastrzyk energii, że niektórym łańcuchy same chciały rwać asfalt!
Co dalej? Odznaki i ogień!
Dla tych, którzy poczuli niedosyt: to dopiero początek! Uczestnicząc w kolejnych „rajzach” z Cateną, możecie zgarnąć oficjalną odznakę. Ale zanim to nastąpi... czas na nasz autorski show!
📅 Już w przyszły weekend zapraszamy na pierwszą imprezę Huzy w tym roku: „Pożegnanie Zimy”! ❄️🔥
Będziemy świętować nadejście wiosny w sposób jedyny w swoim rodzaju – spalimy naszą ekologiczną Marzannę. Obiecujemy, że żadne sztuczne tworzywo nie ucierpi, a zima po takim pożegnaniu nie odważy się wrócić przed listopadem!
Zapewniamy doborowe towarzystwo, mnóstwo śmiechu i dawkę pozytywnej energii na cały tydzień. Do zobaczenia na trasie!
Z wielką dumą informujemy, że Komisja Turystyki Kolarskiej Zarządu Głównego PTTK ogłosiła oficjalne wyniki konkursu na najlepiej pracujący klub i komisję turystyki kolarskiej w 2025 roku.
Z radością ogłaszamy, że nasz Klub Turystyki Kolarskiej PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach zajął wysokie, 3. miejsce w ogólnopolskiej klasyfikacji! 🏆
Wielki sukces gliwickich kolarzy
To prestiżowe wyróżnienie jest efektem ciężkiej pracy wszystkich naszych członków, dziesiątek przejechanych rajdów, zorganizowanych wypraw i aktywności na polu krzewienia turystyki rowerowej. W tabeli wyników stanęliśmy ramię w ramię z najlepszymi klubami w kraju, zdobywając uznanie m.in. w kategoriach działalności merytorycznej i programowej.
Oto czołówka zestawienia w KATEGORII I (komisje oddziałowe i kluby):
🥇 1. KTK PTTK „SOKÓŁ” (Radlin)
🥈 2. BTKK „CATENA” (Bytom)
🥉 3. KTK PTTK im. Władysława Huzy (Gliwice)
4. KTK PTTK „PRZYGODA” (Toruń)
Warto zauważyć, że walka o drugie miejsce była niezwykle zacięta – do srebrnego medalu zabrakło nam nie wiele! To pokazuje, jak silną i zgraną ekipą jesteśmy.
Gratulacje dla zwycięzców i podziękowania
Serdecznie gratulujemy kolegom z Radlina oraz Bytomia za zajęcie najwyższych stopni podium. Rywalizacja z Wami to czysta przyjemność!
Dziękujemy wszystkim członkom naszego klubu za zaangażowanie w 2025 roku. To Wasza pasja i "kręcenie kilometrów" sprawiły, że imię Władysława Huzy dumnie reprezentuje Gliwice na turystycznej mapie Polski.
Dalej w drogę – rok 2026 już trwa, a my nie zwalniamy tempa! 🚲💨
30.05-06.06.2026
Dołącz do nas na 66. Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej – Ustroń 2026
To nie jest zwykły rajd – to najważniejsze wydarzenie szkoleniowe w roku, a tym razem gościmy w przepięknym Ustroniu! Dlaczego warto nas tam odwiedzić lub pojechać z naszą klubową ekipą?
Beskidzkie trasy: Czekają na Ciebie podjazdy z widokami, które zapierają dech i zjazdy, które dają czystą radość. Ustroń to idealna baza wypadowa na Równicę, Czantorię czy malownicze ścieżki wzdłuż Wisły.
Wiedza i doświadczenie: Chcesz wiedzieć, jak prowadzić grupy, planować bezpieczne trasy albo zdobyć uprawnienia Przodownika PTTK? To tutaj spotkasz największych ekspertów z całej Polski.
Niepowtarzalna atmosfera: Setki rowerzystów w jednym miejscu! Wieczorne integracje, wymiana doświadczeń i planowanie wypraw na kolejne lata to fundament naszych zlotów.
Reprezentuj Gliwice: Nasz klub im. Władysława Huzy zawsze jest widoczny! Jedź z nami, poczuj siłę grupy i pokażmy wspólnie, że Gliwice kręcą najlepiej.
Nie musisz być zawodowcem – wystarczy pasja i chęć do nauki. Odwiedź nas w Ustroniu, zobacz jak działamy „od kuchni” i zaraź się rowerowym bakcylem na najwyższym poziomie!
25.04.2026
Cześć Huzy! Mamy dla Was propozycję na aktywne spędzenie soboty. PTTK Koło „Ramża” oraz MOSiR Czerwionka-Leszczyny zapraszają na 29. edycję tradycyjnego rajdu „Ramżów”. To doskonała okazja do poznania urokliwych zakątków naszej gminy i integracji z innymi miłośnikami dwóch kółek.
📍 Kluczowe informacje:
Data: 25 kwietnia 2026 r..
Meta: Boisko „LKS Borowik” w Szczejkowicach, ul. Gliwicka 44.
Trasa: Dowolna! Każdy z nas dojeżdża na metę własnym, ulubionym szlakiem.
Koszt: Udział w imprezie jest bezpłatny (brak wpisowego).
🕒 Harmonogram dnia:
11:00 – Otwarcie mety i przyjmowanie uczestników.
11:30 – Start konkursów z nagrodami.
13:30 – Przewidywane zakończenie imprezy.
🏆 Dlaczego warto się wybrać?
Każdy uczestnik otrzyma okolicznościową naklejkę.
Będzie możliwość podbicia książeczek odznak turystycznych.
Na najlepszych w konkursach czekają nagrody za I, II i III miejsce.
Uwaga! Przewidziano puchar dla najliczniejszej drużyny – może jako Huzy zgarniemy go w tym roku?.
🛡️ Bezpieczeństwo przede wszystkim:
Pamiętajcie, że poruszamy się w ruchu otwartym i musimy przestrzegać przepisów drogowych oraz Karty Turysty. Organizatorzy kładą duży nacisk na bezpieczeństwo, dlatego powinniśmy posiadać kaski rowerowe. Ubezpieczenie NNW każdy uczestnik zapewnia sobie we własnym zakresie.
Do zobaczenia na trasie i na mecie w Szczejkowicach! 🚲
14.03.2026
Mówią, że w górach trzeba mieć twardy charakter, a nasi klubowicze udowodnili, że uporu im nie brakuje! W miniony weekend, podczas edycji Baran Trail Race Winter 2026, barwy naszego Klubu Kolarskiego im. Władysława Huzy dumnie reprezentowała ekipa w składzie: Paweł, Krzysiek oraz ich przyjaciel Paweł.
Choć na co dzień kojarzycie ich z dwóch kółek, tym razem postawili na solidne buty trekkingowe i górski „wyryp”.
🤝 Misja: Asysta i Wsparcie
Nasi "etatowi" klubowicze – Paweł (znany jako niezmordowany górski włóczykij) oraz Krzysiek (nasz młody, pełen pasji miłośnik wysokogórskich klimatów) – podjęli się odpowiedzialnego zadania. Ruszyli na trasę jako wsparcie i zabezpieczenie dla swojego przyjaciela Pawła, który tego dnia mierzył się z morderczym dystansem 60 km w ramach maratonu BTR.
🏔️ Trasa: 34 km Beskidzkiej Przygody
Podczas gdy biegacz walczył z pełnym dystansem, nasza dwójka "Baranów" dzielnie deptała mu po piętach (a czasem torowała drogę!), pokonując imponującą pętlę o długości 34 km:
Węgierska Górka → Hala Boracza → Lipowska → Rysianka → Węgierska Górka
☀️ Pogoda i Widoki
Beskidy przywitały naszą ekipę po królewsku. Przy pięknej, niemal wiosennej aurze i doskonałej widoczności, trasa przez Halę Boraczą i Rysiankę zapierała dech w piersiach. Trzy „Barany” (jak sami o sobie żartobliwie mówią w kontekście nazwy biegu) stworzyły zgrany tercet, udowadniając, że klubowa solidarność wykracza daleko poza rowerowe ścieżki.
Gratulacje dla Pawła za ukończenie morderczego biegu oraz dla Krzyśka i drugiego Pawła za wzorowe zabezpieczenie trasy!
Data wydarzenia: 8 marca 2026 r.
Relacja z trasy: Pogoria III i IV – Pustynia Błędowska
Wczorajsza niedziela udowodniła, że dla klubu Huzy nie ma lepszego sposobu na świętowanie niż solidna dawka kilometrów w wyborowym towarzystwie. Z okazji Dnia Kobiet ruszyliśmy na trasy Dąbrowy Górniczej, a frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania!
🚲 Liczna ekipa na starcie
Pod Pałacem Kultury Zagłębia stawiła się wyjątkowo mocna grupa. Barwy klubowe Huzy reprezentowało aż 12 osób, a łącznie w peletonie jechało ponad 20 uczestników. Taka frekwencja to najlepszy prezent dla wszystkich Pań, które tego dnia zarażały uśmiechem i sportową pasją.
🪶 Niespodziewani goście, czyli "Bociany" na plaży
Głównym punktem programu była rekreacyjna pętla wokół malowniczych zalewów Pogoria 3 i 4. Jednak to, co wydarzyło się na tamtejszej plaży, przejdzie do historii naszych wycieczek!
Aby uświetnić Dzień Kobiet i zapowiedzieć nadchodzącą wiosnę, w rolę "trzech młodych i pięknych bocianów" wcielili się:
Anita
Krzysztof
Paweł
Ich symboliczne "lądowanie" na piasku wywołało salwy śmiechu i ogromny entuzjazm wśród wycieczkowiczów. Trzeba przyznać, że takie ptaki w naszym regionie o tej porze roku to rzadki i niezwykle radosny widok!
🏜️ Dla tych, którym było mało...
Tradycyjna kawa była kusząca, ale dla wspomnianej trójki "bocianów" 20 kilometrów to był dopiero rozgrzewka. Anita, Krzysztof i Paweł, czując wiatr w skrzydłach (i nogach), postanowili nieco wydłużyć niedzielną przygodę. Prosto znad wody ruszyli w stronę piachów Pustyni Błędowskiej, dokręcając dodatkowe kilometry i ciesząc się słońcem do samego końca dnia.
Podsumowanie: To był dzień pełen słońca, humoru i kolarskiej integracji. Dziękujemy wszystkim za obecność, a naszym "bocianom" za niezapomniany performance!
07-03-2026
W minioną sobotę, 7 marca, nasze klubowe barwy dumnie prezentowały się na trasach w okolicach Tychów. Mariola MacLean oraz Witek Brol wzięli udział w wyjątkowej wycieczce zorganizowanej przez zaprzyjaźniony Klub Turystyki Kolarskiej „Gronie” z Tychów.
To był dzień pełen sportowej pasji i międzyklubowej integracji! Nasz duet nie tylko pokonał zaplanowaną trasę, ale robił to w doborowym towarzystwie przyjaciół z Cateny Bytom. 🤝
📈 Rzut oka na statystyki:
Dzięki relacji z Garmina wiemy, że ekipa nie próżnowała:
Dystans: 34,20 km 🛣️
Trasa: Tychy – Żwaków – Paprocany – Kobiór (z metą przy ognisku!)
Pogoda: Słoneczne 9°C – idealne warunki na otwarcie marzecowych jazd. ☀️
🍢 Nie tylko kilometry...
Głównym punktem programu była wizyta w Kobiórze. Zgodnie z tradycją wycieczek „Gronia”, nie mogło zabraknąć wspólnego ogniska i pieczenia kiełbasek. Była to doskonała okazja do wymiany doświadczeń, rozmów o nadchodzącym sezonie i zacieśniania kolarskich więzi między klubami z Tychów, Bytomia i naszych Gliwic.
Mariola i Witek udowodnili, że barwy Huzego widać wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego na dwóch kółkach! Brawo za godne reprezentowanie klubu i aktywną sobotę. 🐾💨
Dziękujemy KTK Gronie za gościnę i świetną organizację!
Do zobaczenia na kolejnych trasach! 👋🚲
03-03-2026
Prelegent: Marian Chudzicki
W miniony wtorek, 3 marca 2026 roku, siedziba Klubu PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach wypełniła się po brzegi miłośnikami dwóch kółek. Gościliśmy niezwykle liczną ekipę klubowiczów oraz sympatyków, których przyciągnęła obietnica pasjonującej podróży w wykonaniu naszego kolegi, Mariana Chudzickiego.
🏰 Magia Normandii i majestat Mont Saint-Michel
Marian zabrał nas w wizualną podróż na północne wybrzeża Francji. Punktem kulminacyjnym tej części relacji były zdjęcia z Mont Saint-Michel. Dzięki opowieściom prelegenta mogliśmy niemal poczuć morską bryzę i podziwiać słynne średniowieczne opactwo benedyktynów, które dumnie góruje nad zatoką. To miejsce, łączące historię z potęgą natury, zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie.
🏔️ Alpejska wolność na dwóch kółkach
Z Normandii przenieśliśmy się prosto w serce Alp Austriackich. Marian zaprezentował liczne trasy przejazdowe, które są kwintesencją "wolności na dwóch kółkach". Zobaczyliśmy:
Niesamowite panoramy alpejskich szczytów.
Wymagające podjazdy, które są marzeniem każdego kolarza.
Relacje z pierwszej ręki o tym, jak smakuje prawdziwa wyprawa w wysokogórskim terenie.
🚲 Duch kolarskiej przygody
Spotkanie było czymś więcej niż tylko pokazem slajdów. To była dawka potężnej inspiracji przed nadchodzącym sezonem. Liczne pytania z sali i ożywione dyskusje przy Rynku 11 pokazały, że duch wypraw w naszym klubie jest niezwykle silny.
Dziękujemy Marianowi za podzielenie się wiedzą i pasją, a wszystkim obecnym za stworzenie świetnej, kolarskiej atmosfery! 🚵♂️
28.03.2026
Huzy! Słuchajcie uważnie, bo sprawa jest gardłowa (i wodna).
Mamy już dość trenażerów, trzech warstw ubrań i odmrażania nosów na zjazdach. Czas oficjalnie i bezpowrotnie pożegnać panią Zimą. Nasi przyjaciele z Klubu „Wandrus” Żory organizują jubileuszowe, 35. Topienie Marzanny na Gichcie i nie wyobrażają sobie, żeby zabrakło tam naszej gliwickiej ekipy!
Dlaczego MUSISZ tam być? (Poza tym, że to niemal obowiązkowe):
Legalna chuliganka: Gdzie indziej możesz legalnie wrzucić kogoś (nawet jeśli to słomiana kukła) do wody przy oklaskach tłumu?
Klątwa Przeciwnego Wiatru: Plotka głosi, że kolarz, który nie utopi Marzanny w marcu, będzie miał wiatr w plecy dopiero... w listopadzie. Nie ryzykuj!
Konkursy z przymrużeniem oka: Będą wybory najpiękniejszej Marzanny (pamiętajcie, musi być eko – żadnego plastiku, bo nas ryby z Gichty pogonią!). Do tego strzelanie, śpiewanie i popisy sprawnościowe.
Kiełbasa i słodkości: Po „zbrodni” na Marzannie czeka nas słodki poczęstunek, jubileuszowe dyplomy i integracja przy ognisku.
Plan Działania:
📅 Kiedy: 28 marca 2026 (sobota)
🏁 Start w Żorach: Rynek, godz. 10:00 (ale my jako Huzy pewnie uderzymy wspólną grupą z Gliwic – szczegóły ustawki na grupie!).
📍 Meta: Park Piaskownia w Żorach (ul. Boczna).
💪 Warunki: Dobra forma, humor i sprawny rower (błoto na oponach mile widziane).
Uwaga: Marzanna musi być ekologiczna! Jeśli Wasza kukła będzie miała w sobie więcej poliestru niż Wasze stroje kolarskie, możecie zostać zdyskwalifikowani przez komisję śledczą Wandrusa. ;)
Szykujcie rowery, trenujcie rzuty do wody i widzimy się na trasie! Pokażmy w Żorach, jak Huzy żegnają zimę!
Do zobaczenia! 🚴♂️🔥
24.03.2026
🚑 HAMULCE TO NIE WSZYSTKO! Wiesz, co zrobić, gdy życie „złapie gumę”? 🚲
Jazda na rowerze to wolność i adrenalina, ale każdy, kto spędził w siodle setki kilometrów, wie, że na trasie zdarzają się różne sytuacje. Umiejętność szybkiej i skutecznej pomocy to dla nas niemal obowiązek. To tak samo ważne jak sprawne hamulce czy kask – różnica polega na tym, że tej „części zamiennej” nie kupisz w serwisie, musisz ją mieć w głowie!
Zapraszamy wszystkich klubowiczów i sympatyków na profesjonalne Szkolenie z Pierwszej Pomocy Przedmedycznej. Dowiesz się, jak zadbać o siebie i kolegów grupy, zanim przyjedzie karetka.
📍 Szczegóły spotkania:
📅 Kiedy: 24 marca, godz. 17:00
🏠 Gdzie: Siedziba Klubu – Gliwice, ul. Rynek 11
👨⚕️ Prowadzący: Nasz kolega Witold – doświadczony ratownik medyczny
💰 Wstęp: Całkowicie WOLNY
Nie szukaj wymówek, że „akurat wtedy czyścisz łańcuch”. To spotkanie, na którym po prostu trzeba być, żebyśmy wszyscy czuli się na wspólnych ustawkach bezpieczniej.
Widzimy się w siedzibie! 🚲💪
04-03-2026
Z ogromnym smutkiem informujemy, że odeszła od nas nasza koleżanka, pasjonatka dwóch kółek i członkini Klubu Kolarskiego Huzy:
śp. Iwona Lewandowska
10.07.1969 – 28.02.2026
Iwona jeździła z nami od 2021 roku, uczestnicząc w licznych rajdach i wycieczkach. Dziś, 4 marca 2026 roku, odbywa się Jej ostatnia droga.
Jej wieloletni przyjaciel Grzegorz pragnie przekazać wszystkim klubowiczom słowa, które Iwona powierzyła mu w swoich ostatnich chwilach:
„Iwona chciała podziękować wszystkim wspaniałym osobom, które miała zaszczyt poznać w klubie. Wspólne rajdy i wyprawy dały Jej ogromną motywację do aktywności i pozwoliły spojrzeć na świat z nowej perspektywy – z wysokości siodełka. Była zauroczona opowieściami doświadczonych przodowników i wspólnym odkrywaniem uroków naszego Śląska.
Przesyła Wam wszystkim serdeczne uściski i przeprasza, że nie może pożegnać się osobiście”.
Iwonko, dziękujemy Ci za wspólnie przejechane kilometry i Twoją obecność wśród nas. Spoczywaj w pokoju.
Zarząd i Członkowie Klubu Kolarskiego Huzy
28-02-2026
W sobotę, 28 lutego, w Gliwickim Centrum Organizacji Pozarządowych „Perełka” przy ul. Studziennej 6, odbyło się jedno z najważniejszych wydarzeń dla naszej lokalnej społeczności turystycznej – XXV Walny Zjazd Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej.
W obradach wzięło udział 28 delegatów oraz 14 zaproszonych gości. Nasz Klub Rowerowy „Huzy” był godnie reprezentowany przez pięcioosobową delegację w składzie:
Witold Czempiel,
Adam Czerniawski,
Mariola MacLean,
Andrzej Skulski,
Jarosław Szerszeń.
Przebieg obrad
Zjazdowi przewodniczył kol. Witold Brol, który sprawnie przeprowadził zebranych przez aż 24 punkty programu. Najważniejszymi elementami spotkania były:
Podsumowanie kadencji 2022–2026.
Wytyczenie kierunków działania na lata 2026–2029.
Wybór nowych władz Oddziału.
🏆Sukcesy naszych członków we władzach Oddziału!
Z dumą informujemy, że przedstawiciele „Huzów” zostali wybrani do nowych organów Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej. To świetna wiadomość dla naszego klubu i dowód na zaufanie, jakim cieszą się nasi rowerzyści w strukturach PTTK.
Zarząd Oddziału PTTK: W nowym Zarządzie funkcję Skarbnika objęła Małgorzata Radomska a Członkiem zwyczajnym został Jarosław Szerszeń
Oddziałowy Sąd Koleżeński: Równie silną reprezentację mamy w Sądzie Koleżeńskim, gdzie funkcje objęli:
Mariola MacLean – Wiceprezes,
Adam Czerniawski – Sekretarz.
Gratulujemy nowo wybranym władzom i życzymy powodzenia w realizacji planów na nową kadencję! Cieszymy się, że „Huzy” mają realny wpływ na kształtowanie turystyki w naszym regionie. 🚵♂️
Rok 2026 to data szczególna dla każdego krajoznawcy. Świętujemy 120. rocznicę powstania Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego (PTK), założonego w 1906 roku w Warszawie. Z tej okazji serdecznie zachęcamy wszystkich członków i sympatyków do zdobywania wyjątkowej Odznaki Jubileuszowej 120 lat PTK.
22-03-2026
Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach zaprasza na 67. Otwarcie Turystycznego Sezonu Kolarskiego – „Topienie Marzanny”! ❄️🔥
To doskonała okazja, by wyciągnąć rower z garażu, spotkać się w gronie pasjonatów i aktywnie powitać wiosnę. Co Was czeka? ✅ Wspólny przejazd lub dojazd własny. ✅ Konkurs na najpiękniejszą Marzannę (pamiętajcie – tylko materiały biodegradowalne! 🌿). ✅ Ognisko na mecie – zabierzcie prowiant na pieczenie kiełbasek! 🌭 ✅ Pamiątkowa plakietka i świetna atmosfera.
📅 Kiedy: 22 marca 2026 r. (niedziela) 📍 Meta: Boisko sportowe w Tworogu Małym (k. Sośnicowic) ⏰ Przyjmowanie uczestników na mecie: 10:30 – 11:45
🚴 Dla chętnych na wspólny wyjazd z Gliwic: Zbiórka na Rynku o godz. 9:00, start o 9:15. Prowadzą przodownicy Klubu!
💰 Wpisowe: Symboliczne 7 zł (płatne na mecie).
Zabierzcie rodzinę, znajomych i kaski na głowy! Do zobaczenia na trasie! 👋
20.03.2026
Po ogromnym zainteresowaniu pierwszym spotkaniem, mamy przyjemność zaprosić wszystkich członków klubu oraz sympatyków podróży na kontynuację niezwykłej opowieści. Nasz klubowy kolega, mgr inż. Tadeusz Pasierb, ponownie zabierze nas w chłodne, ale fascynujące rejony północy.
Tadeusz to nie tylko świetny kolarz, ale przede wszystkim doświadczony przewodnik turystyczny, który o Arktyce potrafi opowiadać jak mało kto. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co kryje się „na białym szlaku” i zobaczyć kolejne niesamowite zdjęcia, nie może Was zabraknąć!
Szczegóły spotkania:
Temat: Na białym szlaku – Arktyka (Część 2)
Kiedy: 20 marca 2026 r. (piątek)
Godzina: 16:00
Gdzie: Filia nr 20 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gliwicach, ul. Bernardyńska 2
To doskonała okazja, aby spotkać się w poza rowerowych okolicznościach, zainspirować do własnych wypraw i wspólnie spędzić popołudnie w doborowym towarzystwie.
Do zobaczenia na miejscu!
03-03-2026
Ciekawi Was, jak smakuje wolność na dwóch kółkach wśród alpejskich szczytów i na wybrzeżach Normandii? Nasz klubowy kolega Marian Chudzicki zabierze nas w wizualną podróż po najpiękniejszych trasach Europy!
Serdecznie zapraszamy wszystkich członków i sympatyków na wyjątkowe spotkanie, podczas którego usłyszymy relacje z pierwszej ręki, zobaczymy niesamowite zdjęcia i poczujemy ducha prawdziwej wyprawy.
📍 Szczegóły spotkania:
Kiedy: 3 marca 2026 r. (wtorek)
Godzina: 17:00
Gdzie: Siedziba Klubu PTTK im. Wł. Huzy, Gliwice, Rynek 11
Prelegent: kol. Marian Chudzicki
Temat: Wędrówki rowerowe po Normandii i Alpach
Nie może Was zabraknąć! To idealna okazja, aby zainspirować się przed nadchodzącym sezonem, wymienić doświadczeniami i spędzić czas w świetnym, kolarskim gronie.
Wstęp wolny! Do zobaczenia na Rynku! 🚲💨
14-02-2026
Cześć ekipo! Nasze kolarskie grono nie próżnuje – tym razem zapraszamy Was na wspólną przygodę w nieco innym, ale bardzo sympatycznym klimacie.
Już 14 lutego 2026 odbędzie się XVII Rajd Walentynkowy organizowany przez "Gronie". To świetna okazja, żeby spędzić ten dzień aktywnie, w doborowym towarzystwie i z uśmiechem na ustach!
Szczegóły wydarzenia:
Kiedy: 14 lutego 2026 r.
Cel: XVII Rajd Walentynkowy
Więcej info: Wszystkie szczegóły dotyczące trasy i zapisów znajdziecie tutaj: gronie.org - Rajd Walentynkowy
Nie ważne, czy jesteś singlem, czy masz swoją drugą „rowerową” połówkę – najważniejsza jest pasja do kręcenia kilometrów i wspólna zabawa.
Dajcie znać w komentarzach lub na grupie, kto się wybiera, żebyśmy mogli zebrać mocną „groniową” reprezentację!
Do zobaczenia na trasie! 🚲❤️
Z radością informujemy o nadchodzącej imprezie organizowanej przez zaprzyjaźniony Klub Turystyki Kolarskiej „Gronie” przy Oddziale PTTK w Tychach. To świetna okazja, aby wspólnie zainaugurować luty na dwóch kółkach w doskonałym towarzystwie!
Nasi koledzy przygotowali trasę o długości ok. 20 km, która idealnie nadaje się na zimową rekreację.
Kiedy: 01 lutego 2026 r. (niedziela)
Zbiórka: godz. 11:00 przy Biedronce, al. Bielska 132 w Tychach.
Cel: Boisko LKS „Kobiór”.
Nasz wieloletni klubowicz i pasjonat historii, Arek Prasoł, zaprasza wszystkich członków i sympatyków „Huzego” na wyjątkowe wydarzenie: rekonstrukcję historyczną „Górny Śląsk w ogniu. Orzesze, styczeń 1945”.
To poruszające widowisko przy ul. Dworcowej (obok PKP Orzesze) przypomni o dramatycznych losach regionu z końca II wojny światowej.
Harmonogram wydarzeń:
30 stycznia (piątek), godz. 19:00: Wykład prof. Ryszarda Kaczmarka o Tragedii Górnośląskiej (MOK Orzesze, ul. Fabryczna 3A).
31 stycznia (sobota):
od 12:00: Zwiedzanie schronu przy dworcu PKP.
godz. 14:00: Główna inscenizacja z udziałem grup rekonstrukcyjnych i pirotechniki.
Wstęp wolny! To doskonała okazja, by połączyć sobotni wypad w teren z żywą lekcją historii. Jak mówi Arek: „Kto był rok temu, ten wie, że warto. Kto nie był – musi to przeżyć na własne oczy!”
Zapraszamy całe rodziny! Do zobaczenia w Orzeszu! 🚩🔥
Nasz kolega klubowy, Adam Czerniawski, serdecznie zaprasza na jubileuszową, dziesiątą edycję widowiska historycznego, które jest największą tego typu inscenizacją w Polsce!
Kiedy: 25 stycznia 2026 r. (niedziela)
Godzina: 14:00
Gdzie: Bytom-Miechowice, ul. Stolarzowicka 19 (boisko dawnego Gimnazjum nr 13)
To wyjątkowa, „żywa lekcja historii” upamiętniająca tragiczne wydarzenia ze stycznia 1945 roku. Zobaczysz profesjonalną inscenizację z udziałem setek rekonstruktorów, która przybliża losy mieszkańców Miechowic oraz ofiar Tragedii Górnośląskiej. Organizatorzy ze Stowarzyszenia „Pro Fortalicium” dbają o każdy detal, by oddać hołd blisko 380 cywilom zamordowanym podczas tamtych dni.
Wydarzenie odbywa się w ramach Dnia Pamięci o Tragedii Górnośląskiej. To nie tylko widowisko, ale przede wszystkim wspólne pielęgnowanie lokalnej tożsamości i pamięci o historii naszego regionu.
Do zobaczenia w Miechowicach!
Wiosna: Ruszaj z nami na szlak! Wiosna wzywa na dwa kółka!
22.03 | Topienie Marzanny (Twaróg Mały)
24.05 | Rajd Święto Roweru (Sierakowice)
30.05-06.06 | Zlot Przodowników (Ustroń)
Lato w siodle: Wielka przygoda i rowerowa wolność!
11.07-18.07 | Tydzień UECT (Holandia)
11.07 | Pielgrzymka na Jasną Górę
17.08-23.08 | Rajd po Ziemi Lubuskiej
Złota jesień w korbach: Czas podsumowań i wspólnych wspomnień
06.09 | Pożegnanie Wakacji (Borowa Wieś)
26.09 | Rocznica NSZ (Barut)
17.10-18.10 | Zakończenie Sezonu (Chudów)
25.10 | Rajd Pamięci (Gliwice)
W kalendarzu na rok 2026 szczególną uwagę przyciągają imprezy o charakterze ogólnopolskim i jubileuszowym, które odbywają się na terenie województwa śląskiego: