Search this site
Embedded Files
TKK PTTK im. Władysława Huzy
  • Menu
    • Klub
    • Kalendarium
    • Relacje
    • Odznaki
    • Biblioteka PTTK
    • Ciekawe linki
      • nowa strona
      • nowy motyw
TKK PTTK im. Władysława Huzy
  • Menu
    • Klub
    • Kalendarium
    • Relacje
    • Odznaki
    • Biblioteka PTTK
    • Ciekawe linki
      • nowa strona
      • nowy motyw
  • More
    • Menu
      • Klub
      • Kalendarium
      • Relacje
      • Odznaki
      • Biblioteka PTTK
      • Ciekawe linki
        • nowa strona
        • nowy motyw
Facebook

Kontakt z nami 

Najbliższe wydarzenia Klubowe 2026

Inne wydarzenia turystyczne 2026

AKTUALNOŚCI

🚴‍♂️🌲W poszukiwaniu Utopca: Kołem po Opolszczyźnie 2026

05.07.2026

Za nami kolejna niesamowita odsłona rajdów z cyklu „Kołem po Opolszczyźnie 2026”. Tym razem cel naszej wyprawy krył się pod tajemniczym i nieco baśniowym hasłem „W poszukiwaniu Utopca”. W tę wyjątkową trasę wyruszyła silna, pięcioosobowa reprezentacja naszych niezawodnych klubowiczów w składzie: Mariola, Janina, Stanisław oraz dwóch Witków. Był to dzień, który doskonale połączył lekcję historii, lokalne legendy oraz prawdziwe kolarskie wyzwanie!

Główna, planowana trasa liczyła około 60 kilometrów i wiodła przez urokliwe, często nieodkryte zakątki regionu. Pierwszym zachwytem na szlaku okazał się przepiękny drewniany kościół w Przewozie, urzekający swoją architekturą i duchem dawnych lat. Następnie cykliści skierowali swoje koła ku Sławikowowi, by rzucić okiem na tamtejszy pałacyk – choć nadszarpnięty zębem czasu, wciąż budzący ogromny podziw.

Kluczowym punktem wyprawy była jednak Polska Cerekiew. To właśnie tam nasi klubowicze zagłębili się w opowieści o legendarnym, złośliwym demonie wodnym – Utopcu – oraz poznali fascynujące dzieje monumentalnego pałacu, który w przeszłości należał do znamienitej rodziny Oppersdorffów.

Niezwykłą przyjemność z jazdy dostarczył także nowoczesny akcent infrastrukturalny – przejazd nowo otwartą ścieżką rowerową, którą poprowadzono starym, klimatycznym traktem kolejowym. Gładki asfalt i otoczenie natury pozwoliły na moment czystego relaksu.

Prawdziwy pokaz charakteru i klubowej solidarności nastąpił jednak w drodze powrotnej. Choć plan zakładał powrót pociągiem, ekipa podjęła ambitną decyzję: „Wracamy na kołach!”. Dzięki tej sportowej decyzji, zamiast zapowiadanych 60 km, liczniki naszych cyklistów zamknęły się na imponującym wyniku 111 kilometrów!

Jak na Klub im. Wł. Huzy przystało, przez całą drogę dopisywało absolutnie wszystko: bezchmurne niebo, doskonała atmosfera, uśmiechy i niegasnąca, pozytywna energia. Opolszczyzna po raz kolejny udowodniła, że jest rajem dla rowerzystów.


Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Sobotnia wycieczka nad Zalew Rybnicki ! 🚴‍♂️🌲

04.07.2026

Za nami kolejna, niezwykle udana sobotnia wyprawa! Tym razem celem naszej klubowej eskapady był malowniczy Zalew Rybnicki. Pogoda dopisała, humory również, a koła same niosły nas po kolejnych kilometrach urozmaiconej trasy.

Wystartowaliśmy z Gliwic, kierując się przez Wilcze Gardło, Leboszowice i Pilchowice. Stamtąd uderzyliśmy w głąb zielonych płuc naszego regionu – pięknymi leśnymi duktami dotarliśmy do Stodół i Chwałęcic, skąd mogliśmy podziwiać imponującą panoramę Zalewu Rybnickiego. Po krótkim odpoczynku nad wodą ruszyliśmy w drogę powrotną, która wiodła przez urokliwe lasy wokół Rud oraz Stanicy. W Pilchowicach zrobiliśmy dłuższą, w pełni zasłużoną przerwę na wyśmienitą kawę i regenerację sił. Ostatni etap wycieczki prowadził przez leśne ścieżki do Nieborowic, a następnie przez Żernicę z powrotem do Gliwic. Licznik zamknął się na imponujących 68 kilometrach!

Patrząc na zdjęcia z naszej wycieczki które możecie zobaczyć w galerii zdjęć z wyjazdu, od razu wracają wspomnienia. Fotografie doskonale oddają klimat tej wyprawy: od pięknych leśnych krajobrazów, przez błyszczącą w słońcu taflę Zalewu Rybnickiego, aż po szerokie uśmiechy na twarzach naszych klubowiczów podczas wspólnego odpoczynku i kawiarnianego relaksu w Pilchowicach. To była idealna ucieczka od miejskiego zgiełku wprost w objęcia natury.

Osobny i ogromny akapit uznania należy się naszemu niezawodnemu przodownikowi! Jarek przeszedł samego siebie. Trasę wytyczył tak piękną i przemyślaną, że nawet najstarsi klubowi wyjadacze, którzy zjeździli te okolice wzdłuż i wszerz, przecierali oczy z zachwytu. Jarek z niezwykłym wyczuciem połączył asfaltowe odcinki z genialnymi, zacienionymi leśnymi ścieżkami, dzięki czemu uciekliśmy przed upałem i ruchem samochodowym. Mówi się, że dobry przodownik prowadzi do celu, ale Jarek sprawia, że sama droga staje się celem i czystą poezją dla każdego rowerzysty. Jarku – czapki z głów, już nie możemy się doczekać, co wymyślisz na kolejny weekend!

Dziękujemy wszystkim za świetne towarzystwo i do zobaczenia na kolejnym kręceniu kilometrów z Huzami! Do przodu! 🗺️🚲

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Kierunek Jasna Góra! Rowerowa Pielgrzymka i Wspólny Rajd do Gliwic z TKK PTTK im. Wł. Huzy 

11.07 2026

W najbliższą sobotę nasz Klub Turystyki Kolarskiej PTTK im. Władysława Huzy planuje wziąć udział w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rowerzystów w Częstochowie. To wyjątkowe wydarzenie łączące pasję cyklistów z całej Polski.


Plan Wyjazdu

Głównym punktem naszej obecności na miejscu będzie uroczysta Msza święta, która odbędzie się na Wałach Jasnogórskich. Po wspólnej modlitwie i naładowaniu duchowych akumulatorów, nie zwalniamy tempa!


Wspólny Powrót do Gliwic

Bezpośrednio po zakończeniu uroczystości na Jasnej Górze planujemy wspólny powrót na rowerach do Gliwic. Przed nami malownicza i satysfakcjonująca trasa, idealna na spędzenie sobotniego popołudnia w doborowym, klubowym towarzystwie.


Ważne Informacje

• Regulamin: Przypominamy, że wszystkie osoby biorące udział we wspólnym powrocie na rowerach automatycznie akceptują regulamin KTK im. Władysława Huzy, który jest dostępny w załączniku. Prosimy o zapoznanie się z nim przed wyjazdem.


• Przygotowanie: Pamiętajcie o sprawnym rowerze, kasku, odpowiednim zapasie wody oraz dobrym humorze!


Serdecznie zapraszamy wszystkich klubowiczów i sympatyków do wspólnego pedałowania! Do zobaczenia na trasie!

🚴‍♂️🌳

Regulamin Wycieczki


Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Huzy na festiwalu Kierunek GZM! Rowerowa rajza wzdłuż Kłodnicy i Kanału Gliwickiego

28.06.2026

Niedziela, 28 czerwca 2026 roku, upłynęła w naszym mieście pod znakiem odkrywania lokalnych przestrzeni na nowo. Wszystko to w ramach piątej edycji największego w Polsce festiwalu mikrowypraw – Kierunek GZM 2026. Tegoroczna gliwicka odsłona tego święta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii skupiła się wokół rzeki, a centrum wydarzeń stały się urokliwe Bulwary nad Kłodnicą.

To właśnie tam od rana trwało fantastyczne Śniadanie Kulturalne GZM. Mieszkańcy na kocach i leżakach, w otoczeniu zieleni, bez pośpiechu chłonęli letnią atmosferę. Program obfitował w atrakcje: od porannej praktyki jogi, przez warsztaty kulinarne, zielarskie i artystyczne, aż po ekologiczne zajęcia dla dzieci „Temat rzeka” oraz lubiany Targ na Zielonym z ofertą lokalnych wystawców.

W tak prestiżowym i ciekawym wydarzeniu nie mogło zabraknąć silnego akcentu naszego klubu! Jako Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach mieliśmy przyjemność zorganizować i poprowadzić specjalną rajzę rowerową, która pozwoliła uczestnikom spojrzeć na Gliwice z zupełnie innej, rzecznej perspektywy.

Nasza wycieczka rozpoczęła się bezpośrednio w festiwalowym miasteczku na bulwarach. Po wspólnym śniadaniu ruszyliśmy w trasę, która wiodła ulicą Jana Śliwki oraz wygodną ścieżką rowerową wzdłuż ulicy Portowej. Pierwszy postój zaplanowaliśmy przy jazie i dawnym, nieczynnym już łączniku z Kanałem Gliwickim. Była to doskonała okazja, by posłuchać fascynujących ciekawostek o hydrotechnice oraz burzliwej historii samej Kłodnicy i Kanału.

Kolejnym, niezwykle przyjemnym przystankiem była gliwicka Marina. Tam, w cieniu i przyjaznej atmosferze, przyszedł czas na zasłużony odpoczynek przy pysznych lodach i zimnych napojach. Chłodząc się po trudach jazdy, chętnie dyskutowaliśmy o bogatej historii oraz przyszłości żeglugi w naszym regionie. Dalej nasza grupa dotarła w okolice śluzy Łabędy, gdzie uczestnicy rajzy mogli zgłębić tajemnice legendarnego gródka Łabędy oraz poznać potęgę dawnego imperium rodu Welczków.

Podobnie jak dzień wcześniej w Kaletach, tak i w niedzielę pogoda nas nie oszczędzała – z nieba lał się prawdziwie tropikalny upał. Dbając o zdrowie i siły naszych cyklistów, przy kaplicy św. Jana Nepomucena podjęliśmy wspólną, racjonalną decyzję o skróceniu pierwotnej trasy i bezpiecznym powrocie na Bulwary nad Kłodnicą.

Tę niezwykle udaną i pouczającą wycieczkę poprowadzili dla Was: Joanna Krakowska – przewodnik miejski PTTK, która dbała o historyczno-krajoznawczą oprawę rajzy, oraz nasi niezawodni przodownicy turystyki kolarskiej PTTK: J. Szerszeń, W. Czempiel i L. Wiślak, którzy czuwali nad bezpiecznym i sprawnym przejazdem grupy.

Festiwal Kierunek GZM pokazał, że nie trzeba dalekich podróży, by przeżyć wspaniałą przygodę. Czasem wystarczy po prostu wsiąść na rower, zmienić perspektywę i dać się zaprosić do odkrywania znanych miejsc na nowo.

Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas, niesamowitą atmosferę, mnóstwo uśmiechu i niezwykle aktywną niedzielę. Do zobaczenia na kolejnych rowerowych szlakach i klubowych wydarzeniach!🚴‍♂️🌳


Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Huzy na jubileuszowym XXX Święcie Roweru w Kaletach!

27.06.2026

Oto uzupełniona i zmodyfikowana sekcja dotycząca nagród. Dodałem podrozdział o Prezesie Andrzeju z żartobliwym motywem śpiwora idealnie pasującym do 40-stopniowego upału:

Huzy na jubileuszowym XXX Święcie Roweru w Kaletach!

W sobotę, 27 czerwca 2026 roku, reprezentacja naszego Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK im. Wł. Huzy wzięła udział w wyjątkowym, bo jubileuszowym XXX „Święcie Roweru w Kaletach – Szlakiem Stanic Rowerowych Miasta Kalety”. Organizatorami tego wspaniałego wydarzenia był zaprzyjaźniony Bytomski Turystyczny Klub Kolarski „Catena” wraz z Urzędem Miejskim w Kaletach. W rajdzie wzięło udział łącznie 72 cyklistów, a całą trasę profesjonalnie poprowadzili mieszkańcy Kalet – Ewa i Piotr Wicher.

Bazą rajdu był urokliwy Ichtiopark, gdzie przed startem wszystkich uczestników serdecznie przywitali Burmistrz Miasta Kalety, Klaudiusz Kandzia, oraz jego zastępca, Tomasz Galios. W ramach podziękowania za nieocenioną pomoc w organizacji, włodarzom miasta wręczono pamiątkowy puchar.

Z Ichtioparku ruszyliśmy na trasę, która wiodła m.in. do nowej stanicy rowerowej „Meandry Małej Panwi” w dzielnicy Drutarnia – to świetne, nowe miejsce na mapie rekreacyjnej Kalet! Choć upał był iście afrykański (termometry wskazywały aż 40 stopni w cieniu!), humory nam dopisywały. Ze względu na bezpieczeństwo uczestników dystans został skrócony do rozsądnych 25 km. Po powrocie na metę na zmęczonych, ale szczęśliwych kolarzy czekała pyszna, pieczona kiełbaska z grilla oraz chłodzące napoje ufundowane przez UM Kalety.

Wielką niespodzianką była gościnność jednego z kolegów z "Cateny", który zaprosił nas do zwiedzania swojej prywatnej Izby Pamięci „U Pyjtra” w Kaletach-Jędrysku. To absolutnie niezwykłe, pełne pasji muzeum! (Jeśli chcecie je odwiedzić, namiary i dane kontaktowe znajdziecie w naszej relacji fotograficznej). Podczas imprezy miał miejsce także inny miły akcent – wręczone zostały Regionalne Odznaki Ziemi Bytomskiej.

Nasza Anita na podium! (Ale z taktycznym planem...)

Tradycyjnie podczas Święta Roweru nie mogło zabraknąć loterii fantowej oraz emocjonujących konkursów z cennymi nagrodami. I tutaj wielkie brawa należą się naszej reprezentantce! Nasza niezastąpiona, etatowa „Janosikowa Maryna” – Anita – wywalczyła w nich fantastyczne III miejsce!

Prawdziwa sportsmenka! Anitko, serdecznie gratulujemy!

Szczęśliwy numerek Prezesa, czyli gorący uścisk... śpiwora

Swoje zasłużone pięć minut na podium miał również nasz Prezes Andrzej – od teraz już oficjalnie dyplomowany Przodownik Turystyki Kolarskiej PTTK (jeszcze raz wielkie gratulacje!). Jak na prawdziwego lidera przystało, Andrzej nie tylko dowodził, ale i przyciągał szczęście. Podczas loterii fantowej okazało się, że los przydzielił mu status „szczęśliwego numerka”, a nagrodą główną okazał się... wspaniały, gruby i niezwykle ciepły śpiwór turystyczny!

Losowanie tej konkretnej nagrody przy 40-stopniowym, afrykańskim upale wywołało salwy śmiechu wśród wszystkich zebranych. Prezes, trzymając w rękach ten zimowy niezbędnik, z właściwym sobie humorem stwierdził, że organizatorzy wykazali się niezwykłą wręcz troską o jego zdrowie, dbając, by przypadkiem nie zmarzł w drodze powrotnej. Pojawiły się nawet plotki, że Andrzej zamierza przetestować nowy nabytek jeszcze tej samej nocy, rezygnując z klimatyzacji, by udowodnić swoją przodownicką odporność na skrajne warunki atmosferyczne. Jedno jest pewne: na jesienne i zimowe rajdy nasz Prezes jest już przygotowany perfekcyjnie!

Mimo lejącego się z nieba żaru, to był dzień pełen niezapomnianych wrażeń, świetnej atmosfery i doskonałej zabawy. Składamy ogromne podziękowania organizatorom z BTKK „Catena”, Panu Burmistrzowi oraz całemu Urzędowi Miejskiemu w Kaletach za wspaniałe ugoszczenie.

Już nie możemy się doczekać kolejnych wspólnych kilometrów na rowerowym szlaku! Do zobaczenia!



Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Nasz Klub na 66. Ogólnopolskim Zlocie w Ustroniu! Ponad 3000 km na licznikach i deszcz nagród!

W dniach od 30 maja do 6 czerwca 2026 roku Śląsk Cieszyński stał się prawdziwą stolicą polskiej turystyki rowerowej. Wszystko to za sprawą 66. Ogólnopolskiego Szkoleniowego Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK Ustroń 2026, połączonego z pięknym jubileuszem 60-lecia zaprzyjaźnionego klubu TKK „Ondraszek” z Cieszyna. Na tak ważnym wydarzeniu nie mogło zabraknąć silnej reprezentacji Klubu Turystyki Kolarskiej PTTK im. Władysława Huzy z Gliwic!

Przez pełny tydzień żywotnego, zlotowego szaleństwa nasza ekipa licząca grubo ponad 20 osób udowodniła, że gliwiccy kolarze potrafią nie tylko zostawić serce na trasie, ale też zdominować zlotowe konkursy.

Pogoda w kratkę, kilometry bez limitu!

Przez te wszystkie dni matka natura serwowała nam prawdziwy rollercoaster – jeździliśmy w warunkach „w kratkę”. Śpiewające słońce w jednej chwili potrafiło ustąpić miejsca ulewnemu deszczowi, a kapryśna, beskidzka aura testowała nasze charaktery oraz jakość kurtek przeciwdeszczowych. Czy to nas zatrzymało? Skądże! Zmobilizowani i uśmiechnięci kręciliśmy niestrudzenie od rana do wieczora.

Nasze koła niosły nas przez niezwykle malownicze i zróżnicowane rejony po obu stronach granicy. Odkrywaliśmy uroki Doliny Górnej Wisły, przemierzając trasy między Goczałkowicami, Ustroniem, Skoczowem i Cieszynem a Trójstykiem. Prawdziwą gratką były jednak wyprawy transgraniczne. Odwiedziliśmy naszych czeskich sąsiadów, meldując się m.in. w Karwinie oraz Bohuminie. Każdy dzień przynosił nowe podjazdy, zapierające dech w piersiach panoramy i hektolitry wylanego potu. Łączny, zsumowany dystans wykręcony przez wszystkich członków naszej klubowej załogi wyniósł niesamowite ponad 3000 kilometrów!

Integracja na najwyższym poziomie i podziękowania dla Prezesa

Zlot to jednak nie tylko kilometry. To przede wszystkim ludzie, atmosfera i integracja. Codziennie braliśmy udział w licznych imprezach ogólnozlotowych, oficjalnych wieczorkach i prelekcjach. Równolegle tętniło nasze własne, wewnętrzne życie klubowe. Dzięki Naszemu Prezesowi, Andrzejowi Skulskiemu, który z niespożytą energią dbał o logistykę, doskonały humor i organizację naszych wewnętrznych spotkań zlotowych, każdy wieczór był niezapomnianym świętem przyjaźni i kolarskich opowieści. Andrzeju – wielkie dzięki za serce włożone w ten wyjazd!

Mamy nowego Przodownika! Wielki sukces Prezesa na scenie!

Ten zlot miał charakter szkoleniowy, co nasz lider wykorzystał w stu procentach. Z ogromną dumą informujemy, że Prezes Andrzej Skulski pomyślnie obronił egzamin na Przodownika Turystyki Kolarskiej PTTK! Oficjalne i niezwykle uroczyste wręczenie blachy oraz legitymacji przodownickiej odbyło się na oczach setek kolarzy z całej Polski na głównej scenie podczas uroczystej gali kończącej zlot. Widok naszego Prezesa odbierającego gratulacje od władz Komisji Turystyki Kolarskiej ZG PTTK był dla całej gliwickiej ekipy momentem ogromnej dumy i wzruszenia. Gratulujemy, Andrzeju! Nasza kadra rośnie w siłę!

Grad pucharów i dyplomów dla KTK im. Wł. Huzy!

Oficjalne podsumowanie zlotu oraz ceremonie wręczenia nagród okazały się dla naszego klubu pasmem ogromnych sukcesów. Nasi klubowicze wielokrotnie stawali na podium, a kolekcja klubowych trofeów wzbogaciła się o cenne laury, co widać na pamiątkowych dokumentach. Szczególne powody do dumy dali nam nasi najbardziej doświadczeni zlotowicze oraz utalentowane panie:

  • Stanisław Radomski – Absolutny Champion Zlotów: Nasz klubowy kolega odebrał prestiżowy Dyplom za zajęcie I miejsca (współzawodnictwo w kategorii Panów) za impresjonujący udział w największej ilości Ogólnopolskich Zlotów Przodowników – Staszek ma ich na swoim koncie już aż 60! Ponadto został oficjalnie uhonorowany dyplomem „Zlotowego Seniora” oraz odebrał specjalne gratulacje upamiętniające jego obecność na historycznych zlotach organizowanych przez „Ondraszka” (m.in. IX Zlot w 1969 r., XXX w 1990 r. czy XLVI w 2006 r.). Stanisławie, jesteś naszą żywą legendą!

  • Małgorzata Radomska na podium: Równie wspaniale zaprezentowała się Małgosia, która wywalczyła kapitalne II miejsce w kategorii Pań za udział w 45 ogólnopolskich zlotach. Jej wierność kolarskiej pasji i tradycji zlotowej również została przypieczętowana osobnym dyplomem honorowym za wieloletnie uczestnictwo.

  • Bezpieczna i niezrównana Elżbieta Falska: Ogromne brawa należą się także naszej Eli, która wykazała się bezbłędną wiedzą teoretyczną i praktyczną, zdobywając II miejsce w wymagającym konkursie wiedzy o ruchu drogowym! Oprócz pięknego dyplomu Ela odebrała cenną nagrodę rzeczową. Gratulacje!

Wszystkie te sukcesy przełożyły się na okazałe, błyszczące puchary, które z dumą przywieźliśmy do Gliwic.

Ukłony dla Organizatorów

Na koniec pragniemy złożyć najszczersze, gorące podziękowania dla całego Komitetu Organizacyjnego oraz wszystkich koleżanek i kolegów z Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK „Ondraszek” z Cieszyna na czele z Komandorem Zlotu Zbigniewem Pawlikiem. Przygotowanie logistyczne zlotu na ponad 500 osób, zabezpieczenie tak zróżnicowanych tras oraz stworzenie tak gościnnej atmosfery zasługuje na najwyższy szacunek. Przepięknie uczciliście swoje 60-lecie, a my jesteśmy dumni, że mogliśmy świętować ten jubileusz razem z Wami.

  1. Zlot w Ustroniu przechodzi do historii, ale wspomnienia, zdobyte dyplomy i przyjaźnie zostaną z nami na zawsze. Do zobaczenia na kolejnych kolarskich szlakach! Szykujcie formę, bo koła KTK im. Wł. Huzy nie lubią przestojów!

(W tym miejscu warto na stronie wkleić link do albumu ze zdjęciami oraz wrzucić miniatury dyplomów i pucharów)

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

Ten dźwięk rozdarł ciszę cmentarza... Tak pożegnaliśmy Legendę. Ostatni rajd śp. Adama Czerniawskiego 🖤 

30.05.2026

Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Choć od 26 maja 2026 roku czas dla nas wszystkich zwolnił, a w sercach Turystycznego Klubu Kolarskiego PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach zapanowała głęboka, bolesna cisza, to sobota, 30 maja, na zawsze zapisze się w naszej pamięci jako dzień ostatecznego, rozrywającego serce rozstania.

Odprowadziliśmy w Jego ostatnią drogę – na niebiański szlak – człowieka wyjątkowego, śp. Adama Czerniawskiego. Przeglądając kadry z albumu z tych uroczystości, przez łzy bezsilności przebija się jednak obraz niezwykle piękny: obraz wspólnoty, wdzięczności i miłości, którą Adam budował wokół siebie przez 70 lat swojego pięknego życia.

Przepiękna oprawa i słowa, które wycisnęły łzy

Uroczystości żałobne rozpoczęły się o godzinie 10:00 w kościele Matki Boskiej Kochawińskiej w Gliwicach. Świątynia na osiedlu Kopernika ledwo mogła pomieścić tłumy, które przybyły, by oddać hołd naszemu kochanemu Koledze i Przyjacielowi. Rodzina, bliscy, mieszkańcy miasta oraz niezliczone rzesze kolarzy – nie tylko z „Huzy”, ale i z zaprzyjaźnionych klubów regionalnych. Widok ludzi stojących w milczeniu w klubowych barwach, zapierał dech w piersiach.

Msza Święta miała przepiękną, niezwykle podniosłą i godną oprawę liturgiczną. Jednak to, co najbardziej ścisnęło nas za gardła, to moment oficjalnych przemówień.

Jako pierwszy głos zabrał Prezes koła TRION. W jego łamiącym się głosie słychać było bezbrzeżną wdzięczność za wielkie serce Adama, za te wszystkie lata, kiedy z tytaniczną cierpliwością i empatią organizował rajdy dla osób niepełnosprawnych, niewidomych i niedowidzących, otwierając przed nimi świat pełen barier. Tuż po nim, w imieniu całej naszej turystycznej rodziny, przemówiła Pani Prezes Gliwickiego Oddziału PTTK. Przypomniała Adama jako niestrudzonego działacza, byłego Prezesa, Wiceprezesa i przede wszystkim oddanego kronikarza, który z aparatem w ręku walczył o to, by żadna wspólna chwila nie odeszła w zapomnienie. Obie przemowy były niezwykle poruszającym, bolesnym, ale jakże zasłużonym podziękowaniem za życie, które Adam w całości ofiarował drugiemu człowiekowi.

Mistyczna symfonia anielskich dzwonków

Po mszy, gigantyczny, milczący peleton żałobników udał się na Cmentarz parafialny św. Jerzego w Gliwicach-Łabędach. Cały pochówek został przeprowadzony w sposób niezwykle dostojny, z zachowaniem najwyższego szacunku i kolarskich tradycji.

Kiedy nadszedł ten najtrudniejszy, rozrywający serce moment i urna z prochami naszego Adasia zaczęła być powoli opuszczana do ziemi, na cmentarzu zapadła głęboka, niemal nienaturalna cisza. I nagle, w tej jednej sekundzie, ta cisza została przerwana w sposób, który na zawsze zmienił oblicze tego pożegnania.

Z pośród pogrążonych w żalu kolarzy rozdzwoniły się dzwonki. Ten dźwięk nie miał w sobie nic z szorstkiego, metalicznego hałasu. Setki drobnych ruchów rąk jego przyjaciół zlały się w jeden, krystalicznie czysty, falujący, czuły i potężny ton. Te dzwonki brzmiały jak prawdziwe dzwonki anielskie. Była to najpiękniejsza, nieziemska symfonia, która uniosła się wysoko ponad korony cmentarnych drzew, przebijając chmury i niosąc duszę naszego Przyjaciela prosto do nieba. Brzmiały tak, jakby sam chór aniołów wyszedł na spotkanie z Adamem na niebiańskiej metryce, dając nam – płaczącym na ziemi – ciche, mistyczne ukojenie. Zamiast tradycyjnej minuty ciszy, Adama pożegnała ta najczystsza, kolarska pieśń miłości i pamięci.

Melodia, którą Adam tak bardzo kochał za życia, stała się Jego hymnem do wieczności. Pokazał nam, że nawet w chwili ostatecznego pożegnania, kolarska brać potrafi stworzyć coś pięknego.

Spoczywaj w pokoju, Adasiu

Drogi Przyjacielu, Twój ziemski rajd dobiegł końca. Czas zatrzymał się nagle, zostawiając nas w bezbrzeżnym smutku. Pozostawiłeś po sobie pustkę, której nikt nie zdoła zapełnić, ale też tysiące wspomnień, które uratowałeś w naszych klubowych kronikach. Dziękujemy Ci za każdy wspólny kilometr, za mądrość, za Twój niezapomniany, ciepły uśmiech, który gasił każdy trud drogi.

Najbliższej Rodzinie, Żonie oraz Wszystkim Pogrążonym w smutku składamy najgłębsze, płynące z samych głębi zranionych serc wyrazy współczucia.

Jedź dalej, Adasiu, po niebiańskich, bezwietrznych autostradach. W naszych sercach będziesz jechał z nami na każdej kolejnej wyprawie. Do zobaczenia na niebiańskim szlaku...

Wszystkich przyjaciół, znajomych oraz tych, którzy dzielili z Adamem rowerową pasję, zapraszamy do zjednoczenia się we wspomnieniach i przejrzenia naszej klubowej galerii zdjęć z uroczystości pogrzebowych. Niech te kadry będą świadectwem naszej miłości i pamięci o śp. Adamie:



Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚴‍♂️ S31. Rajd Kolarski „Święto Roweru” w Sierakowicach przeszedł do historii!

24.05.2025

Sezon w pełni, a nasz Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Władysława Huzy w Gliwicach znowu pokazał, jak organizuje się imprezy z prawdziwym, kolarskim sercem. W minioną niedzielę, 24 maja, wszystko w klubowej machinie zatrybiło dosłownie na 105%! Łańcuch szedł gładko, przerzutki nie gubiły rytmu, a organizacja działała jak perfekcyjnie naoliwiony napęd.

Pogoda wczoraj była po prostu wymarzona – słońce rozpieszczało nas od samego rana, humory dopisywały, a malownicze tereny wokół Gliwic i kwitnące, żółte pola rzepaku stworzyły idealne, wręcz pocztówkowe tło dla naszej trasy.

Frekwencja i zgrany peleton

Na mecie zlokalizowanej na boisku KS Start w Sierakowicach stawiła się spora liczba uczestników, tworząc fantastyczną, rodzinną atmosferę. Odwiedziły nas niesamowite ekipy, w tym przyjaciele z Koła PTTK TRION w Knurowie, Bytomskiego Turystycznego Klubu Kolarskiego „Catena” oraz niezawodni „Rogole na kole”. Wspólnie udowodniliśmy, że kolarska energia nie ma sobie równych! Wszyscy uczestnicy ruszyli na trasę dowolnie lub ze wspólnego startu, który punktualnie o 9:00 rano ruszył z gliwickiego rynku.

Biuro Rajdu pod toporem i mistrzowska komandorzyca

Wielkie brawa należą się naszej niezastąpionej ekipie w biurze rajdu! Nasza klubowa Anita – niczym Maryna z Janosika – położyła w przenośni swoją głowę pod janosikowy topór, obiecując, że wraz z Elą ogarną biuro perfekcyjnie. I jak obiecały, tak zrobiły! Dziewczyny zarządzały zapisami, naklejkami i pieczątkami z taką precyzją, że przy tym całym organizacyjnym „ścięciu” nikomu nawet włos z głowy nie spadł, a biuro działało jak szwajcarski zegarek.

Ogromne, stojące brawa i głęboki ukłon należą się Komandorowi rajdu – Jarkowi Szerszeniowi! Jarek zorganizował i przeprowadził całe wydarzenie wzorowo. Trzymał mocno kierownicę całej imprezy, nie pozwolił nam złapać żadnej gumy i prowadził ten wielki peleton od startu aż do samej mety z mistrzowską, kolarską klasą. Jarku, czapki z głów!

Kalosze w powietrzu i liczne nagrody

Na mecie rozegraliśmy emocjonujące konkursy sprawnościowe, w których rozdaliśmy masę fantastycznych nagród. Prawdziwą furorę zrobił jednak „Rzut kaloszem górniczym”! Emocji, dopingu i śmiechu było co niemiara. Śląskie gumofilce latały w powietrzu tak wysoko i daleko, jakby miały zamontowane aerodynamiczne koła szosowe, a niektórzy zawodnicy wykręcali takie odległości, że kalosze niemal wchodziły w orbitę!

Serdecznie dziękujemy Miastu Gliwice za przygotowanie wspaniałych upominków dla zwycięzców naszych zmagań, a także Pani Sołtys Sierakowic za ciepłe przyjęcie, udostępnienie boiska i nieocenione wsparcie organizacyjne. Piękne puchary trafiły też do najliczniejszej drużyny oraz do kolarza, który pokonał najdalszą drogę, by do nas dotrzeć.

Ognisko i magiczny kolarski krąg

Po sportowych emocjach przyszedł czas na zasłużony relaks. Na płycie boiska zapłonęło wielkie, integracyjne ognisko, przy którym z apetytem piekliśmy własne kiełbaski, rozmawiając o wspólnych pasjach i planując kolejne wyprawy.

Zwieńczeniem tego wyjątkowego dnia był nasz symboliczny przejazd w kręgu. Utworzyliśmy z rowerów wielkie, żywe i wirujące koło, które symbolizowało naszą kolarską jedność, pasję i niekończącą się drogę. Wyglądało to niesamowicie – maszyny lśniły w słońcu, szprychy migotały, a my, połączeni w tym kręgu, poczuliśmy, że jako klubowa rodzina kręcimy wspólnie w jednym, najlepszym kierunku!

Dziękujemy również Radio Telewizja Imperium za profesjonalną fotorelację, dzięki której te chwile zostaną z nami na zawsze.

Dziękujemy, że byliście z nami na 31. Święcie Roweru! Do zobaczenia na kolejnych trasach z TKK PTTK im. Wł. Huzy w Gliwicach!

🚲🥇

Relacja FOTO

Facebook

Skomentuj na naszym Facebooku 

🚴‍♂️ RAJD PO ZIEMI LUBUSKIEJ 2026:      Ściągamy maski, zakładamy kaski!🚴‍♂️

16-23.08.2026

Klubowicze i Sympatycy!

Ziemia Lubuska wzywa, a my odpowiadamy! W tym roku jako Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy (wspólnie z przyjaciółmi z warszawskiego „Wektora”) zapraszamy Was na wyjątkową wyprawę. Między 16 a 23 sierpnia 2026 naszą bazą stanie się malowniczy Nowy Dworek.

Dlaczego warto z nami jechać?

W świecie pełnym filtrów i „życia na pokaz”, o którym nawijają Ernia i Fibra w Parafulmini, my stawiamy na autentyczność. Na rajdzie nie liczy się najdroższy rower ani idealne zdjęcie na Instagramie – liczy się charakter, pot na podjazdach i wspólny śmiech przy ognisku.

Co mamy w planie?

  • Zero ściemy: Tylko Ty, rower i setki kilometrów po powiatach świebodzińskim i międzyrzeckim.

  • Prawdziwa integracja: Wymiana doświadczeń, wspólne odkrywanie historii i folkloru regionu.

  • Wyzwania: Konkursy rajdowe pod czujnym okiem Agnieszki Murawskiej.

Kto za tym stoi? (Komitet Organizacyjny)

Nad Waszym bezpieczeństwem i logistyką czuwa sprawdzona ekipa pod dowództwem Komandora Grzegorza Kukowki. Biurem rajdu twardą ręką zarządza ekipa Kukowek (Agata, Aniela i Malwina), a o to, żeby wszystko grało technicznie, dba nasz Zespół ds. Organizacji.

„Ludzie są tacy sami, gdy zostają sami” – ale my nie będziemy sami! Tworzymy grupę, która wspiera się na każdym kilometrze.

Baza Rajdu: Ośrodek Wypoczynkowy Nowy Dworek (sprawdźcie sami: nowydworek.com.pl).

Nie bądź „piorunochronem” zbierającym negatywną energię w biurze. Zostaw cyfrowe iluzje w domu, zabierz rower i poczuj prawdziwą wolność na trasie!🚴‍♂️

Regulamin i plan po kliknięciu zdjęcia.

Zapraszamy wszystkich rowerzystów do wspólnych wycieczek. 

Jeżdżąc po najbliższym regionie oraz po ościennych województwach poznajemy ich piękno i dziedzictwo kulturowe.

 Wymieniając się informacjami zawsze można zaplanować jakąś nową ciekawą trasę.

Spotykamy się co tydzień we wtorek w Klubie o godz. 17:00 w siedzibie
Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej w Gliwicach, Rynek 11
E-mail kontaktowy: tkk.wl.huzy@gmail.com
Facebook: https://www.facebook.com/tkk.wl.huzy/ 

Licznik odwiedzin

Aktualności

🚴‍♂️🌲W poszukiwaniu Utopca: Kołem po Opolszczyźnie 2026
Sobotnia wycieczka nad Zalew Rybnicki ! 🚴‍♂️🌲
Kierunek Jasna Góra! Rowerowa Pielgrzymka i Wspólny Rajd do Gliwic z TKK PTTK im. Wł. Huzy
Plan Wyjazdu
Wspólny Powrót do Gliwic
Ważne Informacje
Huzy na festiwalu Kierunek GZM! Rowerowa rajza wzdłuż Kłodnicy i Kanału Gliwickiego
Huzy na jubileuszowym XXX Święcie Roweru w Kaletach!
Huzy na jubileuszowym XXX Święcie Roweru w Kaletach!
Nasz Klub na 66. Ogólnopolskim Zlocie w Ustroniu! Ponad 3000 km na licznikach i deszcz nagród!
Pogoda w kratkę, kilometry bez limitu!
Integracja na najwyższym poziomie i podziękowania dla Prezesa
Mamy nowego Przodownika! Wielki sukces Prezesa na scenie!
Grad pucharów i dyplomów dla KTK im. Wł. Huzy!
Ukłony dla Organizatorów
Ten dźwięk rozdarł ciszę cmentarza... Tak pożegnaliśmy Legendę. Ostatni rajd śp. Adama Czerniawskiego 🖤
Przepiękna oprawa i słowa, które wycisnęły łzy
Mistyczna symfonia anielskich dzwonków
Spoczywaj w pokoju, Adasiu
🚴‍♂️ S31. Rajd Kolarski „Święto Roweru” w Sierakowicach przeszedł do historii!
Frekwencja i zgrany peleton
Biuro Rajdu pod toporem i mistrzowska komandorzyca
Kalosze w powietrzu i liczne nagrody
Ognisko i magiczny kolarski krąg
🚲🥇
🚴‍♂️ RAJD PO ZIEMI LUBUSKIEJ 2026: Ściągamy maski, zakładamy kaski!🚴‍♂️
Zapraszamy wszystkich rowerzystów do wspólnych wycieczek.
Jeżdżąc po najbliższym regionie oraz po ościennych województwach poznajemy ich piękno i dziedzictwo kulturowe.
Wymieniając się informacjami zawsze można zaplanować jakąś nową ciekawą trasę.
Google Sites
Report abuse
Google Sites
Report abuse